Do jakiej nacji nam najbliżej? Dzięki tym badaniom zyskają też chorzy na raka

Jak powszechnie wiadomo, wszyscy ludzie są sobie braćmi. Jednak jednym bliżej do drugich niż do innych. Wiadomo, że Polak i Węgier to dwa bratanki, ale nam bliżej jest, w sensie genetycznym, do… Brytyjczyków. I, o dziwo… do mieszkańców stanu Utah! Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych w ramach projektu „Nasze genomy”. I co Państwo na to?

gen dna genom
Autor: Pixabay.com

Gen, genom – czym różni się jedno od drugiego. Różnica jest taka, jak między liściem a drzewem, igłą a sosną. Naukowcy z Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie i poznańskiego startup MNM Diagnostics stworzyli bazę wariantów genetycznych populacji Polski. Uwzględniono w niej wyniki analiz ponad tysiąca genomów. I co z nich wynika? A to, że zasadniczo nie różnimy się od innych Europejczyków, ale najbardziej podobne do nas są tzw. subpopulacje europejskie GBR (brytyjska) i CEU , czyli osoby pochodzenia europejskiego zamieszkujące amerykański stan Utah. Dr Paulina Dobosz, dyrektor ds. rozwoju naukowego MNM Diagnostics, komentując wyniki badań stwierdziła, że przez to podobieństwo u Polaków częściej mogą pojawiać się piegi, a panowie są bardziej narażeni na… łysienie. Za to rzadziej, od innych europejskich subpopulacji, kichamy na słońcu. Wbrew pozorom metabolizm alkoholu u Polaków nie różni się od reszty mieszkańców Europy, za to lepiej organizm Polaka/Europejczyka radzi sobie z alkoholem niż Azjaty.

Twoja ostrożność to ich życie - wspólny spot żywickich policjantów i motocyklistów

Pośrednio tę wiedzę zawdzięczać należy… epidemii SARS-CoV-2/COVID-19. Sporo materiału badawczego pobrano bowiem od tych, których dopadła choroba i zgodzili się na udział w projekcie „Odporni na COVID”. By w pełni wykorzystać to, co pobrano od ponad tysiąca osób - najstarsza miała 99 lat, średnia wieku - 44,7 lat, wykorzystano za ich zgodą w projekcie „Nasze genomy”. W opinii dr. Zbigniewa J. Króla, zastępcy dyrektora do spraw klinicznych i naukowych CSK MSWiA, ten projekt jest unikatowy. Jego wyjątkowość zasadza się w tym, że baza zostanie udostępniona wszystkim zainteresowanym naukowcom. Naukowcy, lekarze i diagności mają już do nie dostęp poprzez stronę stronę internetową www.naszegenomy.pl. Posłuży im jako punkt odniesienia do interpretacji wyników badań genetycznych.

Dzięki niej do medycyny w Polsce może wkroczyć na szerszą skalę diagnostyka genetyczna, na czym zyskają m.in. pacjenci onkologiczni. A taka diagnostyka, to przyszłość onkologii. W wielu chorobach nowotworowych określone mutacje genetyczne decydują o jej przebiegu i możliwościach leczenia. Rozwój nowotworu można hamować, sprawdzając jego typ molekularny, badając, jak powstał i oferując pacjentowi spersonalizowaną terapię onkologiczną. Postęp w medycynie idzie w parze z rozwojem genetyki. I dlatego projekt „Nasze genomy”, to nie jakieś tam fanaberie naukowców, ale konkretna praca, której wyniki mogą być wykorzystane w praktyce. Na koniec warto wiedzieć, po kim mamy blond włosy, jasną skórę i niebieskie oczy (nie wszyscy oczywiście). Po Neandertalczykach. Europejczyk ma do 80 genów po nich. Im więcej, tym skóra jaśniejsza, włosy jaśniejsze itd.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki