Im więcej lat, tym więcej schorzeń współistniejących, głównie to choroby serca i układu krążenia i układu oddechowego, ale też choroby metaboliczne np. cukrzyca. Dlatego też tak ważna jest profilaktyka, która oddali ryzyko infekcji. Bo nawet zwykłe przeziębienie, które też jest przecież infekcją wirusową, może się okazać zagrożeniem zdrowia, a nawet życia.
Sezon na grypę
Sezon na infekcje zaczyna się o wiele wcześniej niż szczyt zachorowań. Trzeba się chronić przed grypą, która dla seniorów z wielochorobowością może skończyć się hospitalizacją i ciężkimi powikłaniami, a nawet - i to wcale nie rzadko - śmiercią. Przed grypą powinni chronić się wszyscy, nie tylko seniorzy, ale także dzieci, kobiety w ciąży (przy ciężkim przebiegu choroby szczepionka chroni nie tylko matkę, ale także płód), a także osoby dorosłe od 18 do 65. roku życia. Szczepionka osłania nas przed chorobą, a na pewno przed jej ciężkim przebiegiem, unikamy przy tym zwolnień lekarskich.
Szczepienie na grypę jest bezpłatne dla dzieci nastolatków od 6. mies. życia do 17 lat, kobiet w ciąży i połogu oraz seniorów 65+. Pozostałe osoby mają 50 proc. refundacji. Dla seniorów z wielochorobowością są polecane tzw. szczepionki wysokodawkowe. Te jednak są dla osób 60+ w 50 proc. odpłatne. Szczepionki przeciw grypie są już dostępne w aptekach. Można zaszczepić się w aptece, a receptę wystawi farmaceuta.
UWAGA!
Szczyt zachorowań na grypę przypada zwykle na grudzień, styczeń i luty. Dlatego – jak radzi prof. Adam Antczak, Przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych – najlepiej zaszczepić się pod koniec października lub w listopadzie.
Infekcja groźna też dla dorosłych
O RSV zwykle mówimy, że to takie przeziębienie, którym zarażają nas dzieci. Niestety, to infekcja wirusowa, która wywołuje choroby układu oddechowego. RSV jest groźne dla osób z wielochorobowością i seniorów, bo może być przyczyną ciężkiego zapalenia płuc.
Szczepionka przeciw RSV jest bezpłatna dla kobiet w ciąży i seniorów 65+. Osoby w wieku 60-64 lata mają 50 proc. refundację. Można zaszczepić się w aptece, a receptę wystawi farmaceuta.
Wciąż aktywny COVID-19
Koronawirus, który wywołuje COVID-19 nie zniknął wraz z końcem pandemii. Wręcz przeciwnie – ma się doskonale. Choroba przebiega podobnie do grypy i RSV. Jednak wciąż zbiera śmiertelne żniwo wśród seniorów z wielochorobowością. Dlatego szczepiąc się na grypę i RSV, warto od razu w aptece przyjąć i tę szczepionkę.
Ministerstwo Zdrowia nie wydało jeszcze komunikatu o refundacji. Można się jednak spodziewać, że – jak co roku – będzie się można przeciw COVID-19 zaszczepić w aptece, a receptę wystawi farmaceuta. Zwykle też to szczepienie jest bezpłatne dla dużej grupy pacjentów.
Bolesny półpasiec
Już po 50. roku życia gwałtownie wzrasta ryzyko zachorowania na półpaśca, chorobę, której powikłania są niezwykle bolesne i mogą ciągnąć się długo.
Każdy, kto przechorował ospę wietrzną, nosi w sobie uśpionego wirusa, który może wywołać półpaśca. Szacuje się, że w Polsce ponad 99 proc. osób po 50. roku życia przebyło ospę wietrzną, dlatego eksperci oceniają, że na rozwój półpaśca może być narażonych kilkanaście milionów osób!
W wyniku półpaśca, u ok. 30 proc. chorych, dochodzi do rozwoju neuralgii popółpaścowej, ogromnego bólu, który może trwać nawet latami i który bardzo trudno się leczy. Szczęśliwie mamy już szczepionkę, chroniącą przed półpaścem. Można ją przyjąć w dowolnym momencie, bo półpasiec nie jest chorobą sezonową.
Szczepionka zawiera nowoczesny adjuwant (to substancja wzmacniająca działanie danego związku, w tym przypadku szczepionki), przez co jej skuteczność, szczególnie w zapobieganiu półpaścowi i neuralgii popółpaścowej, jest jeszcze większa.
Szczepienie przeciw półpaścowi jest bezpłatne dla osób powyżej 65. roku życia z chorobami współistniejącymi, a dla osób w wieku 18-65 lat, również z chorobami współistniejącymi, jest refundowane w 50 proc. Można się zaszczepić w aptece. O receptę trzeba poprosić lekarza, bo wystawiona przez farmaceutę nie ma refundacji. Półpasiec wymaga przyjęcia po dwóch miesiącach drugiej dawki, przypominającej.
Niebezpieczne pneumokoki
Pneumokoki to groźne bakterie przenoszone drogą kropelkową, które mogą wywoływać zarówno łagodne infekcje, jak i ciężkie, zagrażające życiu choroby, takie jak zapalenie płuc, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych czy sepsę.
Zakażenia pneumokokowe dotyczą głównie małych dzieci oraz seniorów 65+.
Przeciw pneumokokom można zaszczepić się w aptece. O receptę trzeba poprosić lekarza. Szczepienie jest bezpłatne tylko dla osób 65+ z wielochorobowością oraz dla dzieci z wybranych grup ryzyka.
Krztusiec powrócił
Głównym objawem krztuśca (kokluszu) jest bardzo silny, napadowy i przewlekły kaszel, który trwa tygodniami. Najpierw następuje tzw. okres nieżytowy (1–2 tygodnie). Objawy przypominają przeziębienie lub grypę. Po tym czasie pojawia się okres napadowy (4–6 tygodni lub dłużej).W tej fazie pojawiają się:
- charakterystyczne napady duszącego kaszlu występujące seryjnie,
- świst wdechowy (tzw. „pianie”) przypominający gdakanie lub szczekanie,
- wymioty pod koniec napadu kaszlu (wywołane gęstym śluzem),
- sinica (zasinienie twarzy i warg) z powodu braku tlenu
- u niemowląt mogą występować groźne bezdechy.
Szczepienie jest obowiązkowe dla dzieci i młodzieży, a dorosłym zaleca się przyjmowanie dawek przypominających co 10 lat. Szczepienie dorosłych jest bezpłatne tylko dla kobiet w ciąży (szczepienie matki chroni noworodka). Zaszczepić można się w aptece.
UWAGA!
- Warto wiedzieć, że każda infekcja może sprzyjać rozwojowi demencji. Lepiej więc stawiać na profilaktykę! – ostrzega prof. Adam Antczak, Przewodniczący Rady Naukowej Ogólnopolskiego programu Zwalczania Chorób Infekcyjnych.
Podczas wizyty w aptece można poprosić i kilka szczepień jednocześnie.
- To nie tylko jest groźne, ale wręcz polecane, bo wygodne – jedna wizyta, a zyskujemy lepszą ochronę. Wbrew powszechnej opinii ewentualne złe samopoczucie po przyjęciu kilku szczepionek wcale nie będzie przez to jeszcze gorsze – zachęca prof. Aneta Nitsch – Osuch z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.