Doktor Bodnar WZYWA do podjęcia NATYCHMIASTOWYCH badań nad amantadyną

2020-11-17 17:29 abe
lek. med. Włodzimierz Bodnar
Autor: Życie Podkarpackie

Przemyski pulmonolog WŁODZIMIERZ BODNAR uważający, że w wielu przypadkach COVID-19 można wyleczyć w 48 godzin jest zdesperowany. Z braku odzewu od tzw. decydentów świata medycyny opublikował adresowane do nich wyzwanie, które można byłoby sprowadzić do jednego zdania: przeprowadźcie badania skuteczności działania amantadyny.

„Super Expres” jest jednym z pierwszych mediów, które przedstawiło problem. Otrzymaliśmy oświadczenie doktora Bodnara. Zapytaliśmy lekarza, co go skłoniło do tak zdecydowanego działania? – Obecnie wyleczyłem i leczę ok. 300 pacjentów. Tylko w mojej przychodni. Sądzę, że w Polsce ta liczba idzie w tysiące. Mam nadzieję, że moje oświadczenie dotrze do któregoś z adresatów i w końcu ruszą badania, o które od dawna apeluję... Adresatami wyzwania-apelu są „wszyscy profesorowie i osoby odpowiedzialne za leczenie COVID-19, w tym Ministerstwo Zdrowia. „Wystarczą zaledwie dwa tygodnie, by wprowadzić leczenie amantadyną w Polsce. Z mojej perspektywy leczenie jest skuteczne, tanie, a lek jest już przebadany i znany od dekad. Zgodnie z zapowiedziami świata nauki w Polsce, gdy tylko pojawią się przesłanki naukowe o skuteczności amantadyny, można przystąpić do dalszych badań. CZAS NEGACJI SIĘ SKOŃCZYŁ. Takie informacje pojawiły się w poprzednim tygodniu w prestiżowym czasopiśmie naukowym Nature, które wskazuje amantadynę, jako lek, który może blokować rozwój wirusa SARS-CoV-2 w organizmie”.

Kolejna dostawa respiratorów do podkarpackich szpitali

Lekarz stawia jednak pewne warunki. Nie dotyczą one grupy pacjenckiej, która poddana byłaby badaniom. „Grupa chorych może wynosić 100-200 osób. Jest to dla mnie duże wyzwanie, ale codziennie jestem w stanie osobiście przyjąć 30-40 osób. Nie muszę mieć wpływu na jakim etapie choroby zgłaszają się pacjenci (tak jak obecnie jest w moim przypadku, gdzie zgłaszają się osoby zarówno w 2. dniu objawów, czy w 12, czy mają choroby współistniejące lub w jakim są wieku). Mogą to być zarówno osoby z całej Polski (jak choćby teraz, które przyjeżdżają do mojej przychodni z Katowic, Krakowa, Tarnowa, Warszawy, Krosna, Rzeszowa itd) czy osoby z okolic Przemyśla (co ułatwiłoby bieżącą diagnostykę na miejscu, jak choćby RTG, które mogę zapewnić). Konsultuję tych pacjentów także w soboty i niedziele. Wszystko będzie monitorowane przez niezależnych obserwatorów. Za grupę kontrolną może służyć jakakolwiek placówka w Polsce, która przyjmuje w obecny rekomendowany sposób leczenia...”. 

A zatem jakie warunki stawia Włodzimierz Bodnar? Finansowanie badań ze źródeł rządowych. Dostęp do chlorowodorku amantadyny (lek dziś trudno kupić). Komisja bioetyczna izby lekarskiej miałaby przygotować całą „papierologię” w ciągu dwóch dni, bo „Nie można zasłaniać się procedurami i terminami, gdy chodzi o zdrowie i życie ludzi. Nie ma ważniejszej sprawy niż szukanie leku na COVID-19. Badania, uważa dr Bodnar, trwałby dwa tygodnie i mieliby je nadzorować, wspomniani wcześniej, niezależni obserwatorzy. „Jeśli badania nie rozpoczną się do końca tego tygodnia - oznacza to, że Państwa znajomi, bliscy, czy rodziny powinny tracić zdrowie i umierać, bo jest to zgodne z prawem i procedurami” –stwierdza przemyski lekarz. O dalszym ciągu sprawy będziemy informować na bieżąco.

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze
Najnowsze artykuły