MARYHA nie pomaga w koncentracji i myśleniu. Jest ODWROTNIE

2020-07-16 15:15 abe
Marihuana
Autor: herbalhemp / CC0 / pixabay.com

Narkotyki, nawet te miękkie szkodzą zdrowiu, a szczególnie młodym. Okazuje się, że palenie marychy szkodzi bardziej nastoletnim dziewczętom niż chłopcom. To wnioski kanadyjskich naukowców. W Polsce takich badań nie prowadzono, ale naszym malolatom marihuana też nie jest obca.

Wczesne stosowanie marihuany i picie alkoholu wpływa na tzw. pamięć roboczą nastolatków, ale jej szkodliwy efekt jest bardziej wyraźny u dziewcząt - informują naukowcy z Uniwersytetu Montrealskiego (Kanada) w specjalistycznym periodyku „Frontiers in Human Neuroscience”. Te wnioski wysunięto po przebadaniu 3826 uczniów z 31 szkół średnich w regionie Greater Montreal. Prace trwały aż 5 lat, a to dlatego, że każdego roku uczniowie wypełniali anonimowe kwestionariusze, w których wykazywali „co biorą”. W tym czasie poddawani byli także testom neuropsychologicznym, które miały pomóc w ustaleniu wpływu marihuany (oraz alkoholu) na pracę mózgu, a pamięć w szczególności. Badania wykazały stopniowy wzrost spożycia alkoholu i marihuany z klas od I do V zarówno wśród chłopców, jak i dziewcząt. Testy neuropsychologiczne wykazały, że spożywanie alkoholu nie wiąże się ze znacznym obniżeniem wydajności poznawczej i mnemonicznej (sposobów ułatwiających zapamiętywanie nowego materiału). Co innego z używką odurzającą wytworzoną z konopi indyjskich.

„Pamięć robocza, która obejmuje zdolność przetwarzania i przechowywania informacji w krótkim okresie czasu, jest związana z korą przedczołową (…). Jest to ostatni region mózgu, który rozwija się u nastolatków, ale rozwój ten występuje wcześniej u dziewcząt niż u chłopców. Kilka badań wykazało, że wczesne używanie marihuany wpływa na dojrzewanie kory przedczołowej, a nasze wyniki to potwierdzają: dziewczęta, które zgłaszają używanie konopi indyjskich we wczesnym okresie dojrzewania, wykazuja deficyt pamięci roboczej pod koniec szkoły średniej w porównaniu z dziewczętami, które zażywały narkotyki później” - skomentowała 5-letni eksperyment badawczy prof. Patricia Conrod z Wydziału Psychiatrii i Uzależnień Uniwersytetu Montrealskiego. W badaniach wyszło, że 80 proc. uczniów ostatniej, piątej klasy marihuana nie była obca, tak samo jak 10 proc. 15-latków. Z każdym rokiem przybywało uczniów z doświadczeniem nabytym na przyjmowaniu marihuany. Dodajmy, że miejscowe prawo zabrania używania marihuany przed ukończeniem 21. roku życia.

W Polsce nie prowadzono badań „młodzież szkolna i narkotyki a ich wpływ na funkcjonowanie mózgu” w tak szerokim zakresie. Z wykonanych w 2019 r. przez Państwową Agencję Rozwiązywania Problemów Alkoholowych oraz Krajowe Biuro ds. Przeciwdziałania Narkomanii przy współpracy Instytutu Psychiatrii i Neurologii wynika, że nasza młodzież szkolna ma zbliżone, kanadyjskich, doświadczenia z obecnością narkotyków w ich życiu. 35 proc. 15- i 16-latków oceniło, że dostęp do marihuany i haszyszu jest łatwy. 17 proc. uczniów z tej grupy wiekowej przyznało w badaniu z 2019 r., że używało marihuany lub haszyszu w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a 9 proc. – w ciągu ostatnich 30 dni. 21 proc. 15 i 16-latków przyznało w 2019 r., że próbowało już choć raz narkotyku wytworzonego z konopi indyjskich. Najłatwiejszy dostęp, stwierdzono, jest do marihuany.

dr Krzysztof Liedel: Preezydent został pozostawiony sam sobie [Super Raport]

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Najnowsze