19-latek zginął po uderzeniu autem w drzewo
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 9 na 10 czerwca, około godziny 23.30, na ulicy Wiejskiej w Sarnowie. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe po zgłoszeniu o poważnym wypadku drogowym. Już pierwsze informacje wskazywały, że doszło do bardzo groźnego zdarzenia z udziałem samochodu osobowego.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 19-letni mieszkaniec powiatu gliwickiego kierował Fordem Fiestą. W trakcie wykonywania manewru wyprzedzania z nieustalonych dotąd przyczyn stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z jezdni, a następnie uderzyło w przydrożne drzewo. Siła zderzenia była ogromna.
Na miejsce jako pierwsi dotarli funkcjonariusze policji, którzy natychmiast rozpoczęli działania ratunkowe. Do czasu przyjazdu zespołu ratownictwa medycznego robili wszystko, by utrzymać młodego kierowcę przy życiu. Następnie poszkodowany został przekazany ratownikom i przetransportowany do szpitala.
Niestety, mimo wysiłków medyków i podjętej walki o jego życie, obrażenia okazały się zbyt rozległe. Lekarzom nie udało się uratować 19-latka, który zmarł w wyniku obrażeń odniesionych podczas wypadku.
Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia:
Działania służb trwały wiele godzin
Przez wiele godzin miejsce tragedii było zabezpieczane przez służby. Policjanci wykonywali oględziny, dokumentowali ślady i zbierali materiał dowodowy, który ma pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu zdarzenia. Czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora.
Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku prowadzą funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Gliwicach. Mundurowi analizują wszystkie okoliczności zdarzenia i sprawdzają, co mogło doprowadzić do utraty panowania nad pojazdem. Na obecnym etapie postępowania śledczy nie podają szczegółów dotyczących przyczyn wypadku.
To kolejne tragiczne przypomnienie o tym, jak niewiele potrzeba, by na drodze doszło do dramatu. Policjanci apelują do kierowców o rozwagę, dostosowywanie prędkości do warunków panujących na drodze oraz unikanie ryzykownych manewrów.
Nawet chwila nieuwagi, niedostosowanie sposobu jazdy do warunków panujących na drodze czy przecenienie własnych umiejętności mogą doprowadzić do tragedii - podkreślają służby.
Polecany artykuł: