Świadomość społeczna chorób śródmiąższowych jest niewielka.
– Przewlekły kaszel jest przez wielu Polaków bagatelizowany i „oswajany”, często uznawany jako normalny objaw palenia tytoniu, który usypia czujność osoby palącej, zamiast być sygnałem alarmowym. Obserwujemy pacjentów, którzy trafiają do nas zbyt późno, kiedy proces włóknienia płuc jest już mocno zaawansowany – mówi dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska, konsultant krajowa w dziedzinie chorób płuc. – Wielkie nadzieje pokładam we wprowadzanym programie screeningu raka płuca, wykorzystującym niskodawkową tomografię komputerową, za pomocą której można wykryć wczesne zmiany sugerujące choroby śródmiąższowe płuc. Wejście do programu umożliwia skrócenie ścieżki pacjenta w dotarciu do optymalnej opieki w ośrodku referencyjnym - dodaje.
Agnieszka Pilewska-Ślączko, prezeska Polskiego Towarzystwa Wspierania Chorych na Włóknienie Płuc wyjaśnia, że włóknienie płuc wpływa na każdy aspekt życia pacjenta – od codziennego funkcjonowania po możliwość wykonywania najprostszych czynności.
- Tymczasem wielu chorych przez dłuższy czas słyszy od otoczenia, że „to tylko kaszel” – podkreśla.
Kaszel trwający powyżej 8 tygodni przestaje być incydentem, a staje się wyraźnym sygnałem ostrzegawczym organizmu. Każdy taki przypadek wymaga diagnostyki, obejmującej m. in. badanie lekarskie, RTG klatki piersiowej i ocenę czynności płuc. Im szybciej zostanie postawiona diagnoza, tym większa szansa na wdrożenie leczenia, które może spowolnić postęp choroby i pomóc dłużej zachować sprawność oddechową.
Więcej informacji na www.plucapolski.pl