Polska blogerka została ZGWAŁCONA przez swojego chłopaka. Potem w OBRZYDLIWY sposób się tłumaczył

2020-05-09 8:57 katk
kobieta
Autor: East News

Gwałciciel nigdy nie czuje się winny. Wręcz przeciwnie - najczęściej to on próbuje wzbudzić poczucie winy w ofierze. Tak było w przypadku Klary, autorki bloga "E-klerki". - To nie był gwałt. Po prostu to ja uprawiałem seks z tobą, a ty ze mną nie - usłyszała kilka lat temu od swojego oprawcy, którym był jej chłopak. Teraz postanowiła podzielić się tym, co ją spotkało. Robi to, aby ustrzec innych przed gwałtem.

Klara Roterska jest autorką bloga "E-klerki". Jakiś czas temu opisała wstrząsającą historię sprzed 5 lat. Wtedy własnie została zgwałcona - w swoim domu, przez swojego chłopaka. Ufała mu, była zakochana. Nie sądziła, że on ją aż tak skrzywdzi. - Jako odpowiedź na pytanie, czy nie przeszkadzało mu, że się nie ruszałam, nie byłam w stanie nic powiedzieć, pocałować go ani nawet dotknąć: "Mi się podobało". I dosłownie minutę później, patrząc mi w twarz i kłamiąc tak bezczelnie, że nawet nie obchodziło go, że przed chwilą sam przyznał, że podobało mu się, że byłam praktycznie nieprzytomna: "Zgodziłaś się" - wspomina tamten traumatyczny moment Klara. Czy gwałciciel czuł się winny? Absolutnie nie! - Możesz powiedzieć komu chcesz, ale ja zaprzeczę i nikt ci nie uwierzy - miała usłyszeć od oprawcy. - Gwałciciele najczęściej nie są zastraszeni, skruszeni i pełni obaw, jaka to kara ich nie spotka. Nie. Oni są pewni siebie i będą ci wmawiać swoją wersję wydarzeń, nawet jeżeli w żaden sposób nie trzyma się kupy, bo cała ich władza i bezpieczeństwo leży w tym, żeby nie wyglądać na winnego - pisze w poście autorka "E-klerki". W jej przypadku tak właśnie było. - To nie był gwałt, bo dawałaś mi się później dotykać - słyszała od swojego ex.

Teraz Klara po wielu latach zdobyła sie na odwagę, aby opowiedzieć swoją historię. Zrobiła to po to, aby ustrzec inne osoby przed gwałtem i przemocą. - Jeżeli jest z tego jakaś nauka, oprócz tej, którą możecie przeczytać na kolejnych zdjęciach, to może taka: "jeżeli rozstajesz się z kimś, bo cię krzywdzi – nie wracaj do niego". Nie bądźmy jak ćmy, które podlatują tak długo do żarówki, aż je zabije. Jeżeli coś pięknie świeci, ale boli, może warto zamknąć oczy i posłuchać tego, co mówi nam instynkt:
"Czy czujesz się kochana/y?"
"Czy czujesz się bezpieczna/y?"
"Czy czujesz, że możesz na tej osobie polegać?"
Jeżeli odpowiedź brzmi "nie", nie ma takiej ilości miłości, dobrej woli, chęci i motywacji z twojej strony, która byłaby w stanie to naprawić.
Let it go, girl - pisze Klara.

Jej post jest częścią akcji zorganizowanej przez Stowarzyszenie Forgetmenot, które wspiera ofiary gwałtu. W kampanii zgwałcone kobiety przedstawiają zdania, które usłyszały od gwałciciela, swoich bliskich, lekarzy, policjantów czy osób postronnych. Kampania ma na celu uświadomienie społeczeństwu, że ofiara gwałtu nie zapomina. Te krzywdzące słowa pozostają w jej głowie na zawsze.

Zobacz: Zgadnij, jaki to owoc! Zagadki dla dzieci

Najnowsze