Przypomnijmy - do dramatycznego zdarzenia doszło w czwartek wieczorem, 23 kwietnia w miejscowości Tarnówka (woj. wielkopolskie). Jak przekazał PAP oficer prasowy KPP w Złotowie st. asp. Damian Pachuc, służby zostały powiadomione o wypadku tuż przed godziną 22. Na miejscu znaleziono 13‑letniego mieszkańca gminy Krajenka, który został przysypany ziemią na otwartym terenie w pobliżu cmentarza.
Wezwane służby ratunkowe mogły jedynie stwierdzić zgon chłopca.
Czytaj także: Horror w rodzinnym domu dziecka! Elżbieta Z. udawała anioła, a tworzyła piekło
W sprawie śmierci nastolatka pojawiły się nowe ustalenia. Jak dowiedziała się policja, Kacper po powrocie ze szkoły powiedział mamie, że jedzie hulajnogą do Tarnówki, oddalonej o kilka kilometrów, by spotkać się z kolegami. Gdy po południu kontakt z synem się urwał, kobieta sama pojechała go szukać. To właśnie ona odnalazła ciało dziecka - przysypane hałdą piachu na ogólnodostępnym terenie.
Jeszcze tego samego wieczoru policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzili oględziny miejsca i pierwsze przesłuchania. Śledczy próbują ustalić, jak doszło do tej tragicznej śmierci i czy chłopiec przebywał tam sam, czy z innymi osobami.
Śmierć nastolatka wstrząsnęła lokalną społecznością. Głos w sprawie zabrał także sołtys wsi, w której mieszkał.
Żegnaj Kacper, niech Aniołowie uniosą Cię do Nieba bram. [*]
Rodzinie oraz sąsiadom składam najszczersze kondolencje.
Nie wszystko musimy rozumieć - napisał w mediach społecznościowych wójt wsi Węgierce.
Okoliczności wypadku są nadal wyjaśniane.