Każdego roku diagnozuje się go u ponad 19 tys. osób (ok. 10,3 tys. u mężczyzn i 8,5 tys. u kobiet). Umiera ok. 10 - 12 tys. Pod względem zachorowalności rak jelita grubego znajduje się na trzecim miejscu wśród innych nowotworów złośliwych – u kobiet po raku piersi i po raku płuca, u mężczyzn po raku prostaty i również raku płuca, zaś od względem umieralności na drugimi miejscu, po raku płuca, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.
Nowoczesne terapie nie dla wszystkich
Co prawda w ostatnich latach, dzięki pojawieniu się nowoczesnych terapii, do części których uzyskali dostęp również polscy pacjenci, znacznie poprawiła się przeżywalność chorych na raka jelita grubego. Jednak nie dotyczy to wszystkich chorych. Rak jelita grubego, podobnie jak w przypadku wielu innych nowotworów, to nie jest jeden nowotwór, występuje w różnych podtypach, ma różne mutacje. I, w zależności od tego, w jakim stadium zostanie zdiagnozowany, wymaga innych metod leczenia.
Część pacjentów nie odpowiada na standardową chemioterapię. To jedna z grup, która z powodzeniem może, a wręcz powinna być leczona nowoczesnymi terapiami immunologicznymi, i to już od pierwszej linii leczenia. I tu zaczynają się „schody”.
Podwójna immunoterapia – strzał w dziesiątkę
Pacjenci z zaawansowanym rakiem jelita grubego, a konkretnie ci, u których zdiagnozowano typ MSI-H (charakteryzuje się dużą ilością mutacji), od lat czekali na terapię, będącą połączeniem dwóch leków immunologicznych – to nowoczesna podwójna immunoterapia, Przełomowa opcja leczenia pierwszej linii dla tej grupy pacjentów. Jej działanie polega blokowaniu dwóch punktów kontrolnych układu odpornościowego, co umożliwia organizmowi precyzyjne rozpoznawanie i niszczenie komórek nowotworowych. Terapia wykazuje długotrwałe, głębokie odpowiedzi u ok. 60 proc. pacjentów z MSI-H w zaawansowanym raku jelita grubego. Dzięki takiej terapii wielu pacjentów może wrócić do normalnego funkcjonowania – do pracy, pełnienia różnych aktywności.
Takie leczenie jest już standardem w wielu krajach UE. Polscy chorzy liczyli, że tym razem znajdzie się na kwietniowej liście refundacyjnej. Niestety, tak się nie stało.
Była nadzieja, szybko znikła…
– Już rok temu alarmowaliśmy, że chorzy z rakiem jelita grubego czekają na dostęp do przełomowego leczenia. Minęły miesiące, a terapii nadal nie ma. Jak długo przyjdzie im jeszcze czekać? A przecież dla wielu chorych to jedyna szansa na dłuższe życie. Brak refundacji w pierwszej linii to dramat tych pacjentów i ich bliskich, oni nie mogą dłużej czekać – apeluje Joanna Konarzewska z Fundacji „Nadzieja”.
– Podwójna immunoterapia jest jedną z najbardziej przełomowych metod w leczeniu pacjentów z rakiem jelita grubego z MSI-H. To terapia o potwierdzonej skuteczności, która znacząco poprawia rokowania chorych, zapewnia im realną szansę na długotrwałe przeżycie, poprawia jakość życia – podkreśla dr Maciej Kawecki z Kliniki Onkologii i Radioterapii Narodowego Instytutu Onkologii – PIB w Warszawie.
Polecany artykuł: