Chemioterapia bez leżenia w szpitalu? W Nowym Sączu powiększają onkologię [ZDJĘCIA]

2019-11-19 10:40

W nowych pomieszczeniach nowosądeckiego oddziału onkologii właśnie kończą się ostatnie prace, polegające na meblowaniu pokoi. Trzypiętrowy budynek został zbudowany miesiąc przed planowanym terminem. Już w tym tygodniu pierwsi pacjenci będą mogli korzystać z leczenia w lepszych, niż dotychczas warunkach.

Szpital Specjalistyczny im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu wzbogacił się o nowy gmach. Mieszczą się w nim trzy pracownie: jednodniowej chemioterapii, brachyterapii oraz medycyny nuklearnej. Komfort pacjentów poprawi zwłaszcza ta pierwsza jednostka, dzięki której chorzy na nowotwory mogą pobierać chemię, bez konieczności spędzania czasu w szpitalnych łóżkach. Na sale przeznaczone do jednodniowej chemioterapii zostało zagospodarowane całe piętro budynku. Znajduje się tam 12 nowoczesnych stanowisk dla pacjentów onkologicznych. Do tej pory było ich tylko siedem. 

Wyodrębniony został również osobny pokój dla osób, które szczególnie ciężko znoszą chemioterapię. Pacjenci dostaną do dyspozycji pomieszczenie przeznaczone do spożywania posiłków.

Nowością jest pracownia brachyterapii. Ta forma leczenia często jest konieczna po zakończonej chemioterapii. Dzięki niej udaje się niszczyć komórki rakowe, bez uszkadzania zdrowych tkanek. Do tej pory pacjenci z Nowego Sącza na brachyterapię musieli przyjeżdżać do Tarnowa. Z kolei na pierwszym piętrze swoje pomieszczenia dostał Zakład Medycyny Nuklearnej. Budowa nowego skrzydła onkologii trwała niecały rok i kosztowała 10 milionów złotych. 

Więcej na temat nowosądeckiej onkologii jednego dnia w rozmowie reportera RADIA ESKA Michała Rejducha z dr Robertem Bakalarzem, ordynatorem oddziału