WHO nie ma wątpliwości: do roku 2022 MOŻNA zaszczepić CAŁĄ LUDZKOŚĆ

2021-04-07 17:28 oprac. Andrzej Bęben
Paloma Cuchi - WHO Polska
Autor: Newseria Biznes

Nie ma innego sposobu niż słuchanie zaleceń rządowych, ze wszystkimi zmianami, jakie zostaną wprowadzone w zależności od sytuacji. Musimy monitorować rozwój pandemii, a społeczeństwa powinny pomagać rządowi i krajom w realizacji tych działań – apeluje dr Paloma Cuchi (na zdjęciu), przedstawicielka WHO w Polsce. 7 kwietnia obchodzono Światowy Dzień Zdrowia i (u nas) Dzień Pracownika Służby Zdrowia.

Jeśli ktoś chciałby wygrać milion dolarów, to dostanie je wówczas, gdy... przewidzi dzień, w którym skończy się pandemia. Dr Cuchi tak wypowiedziała się dla agencji informacyjnej Newseria: – Kiedy skończy się pandemia? To pytanie za milion dolarów. Oczywiście widać już światełko w tunelu. Mamy szczepionki, a szczepienia przebiegają w rekordowym tempie. Są trudności z dystrybucją, ale w miarę jak będziemy je pokonywać, będziemy szczepić szybciej. Wiemy już, jak zapobiegać COVID-19 oraz że noszenie maseczek i mycie rąk pomagają spowolnić epidemię, ale wciąż jest wiele niewiadomych. Mamy świadomość, że wirus może mutować. Dotychczasowe mutacje nie sprawiły, że wirus stał się groźniejszy, ale widzimy pewne trudności w procesie produkcji szczepionek. W opinii (przedstawicielki w Polsce) WHO „do 2022 roku możliwe jest zaszczepienie wszystkich ludzi na świecie. Do tego czasu tylko przestrzeganie restrykcji może pomóc zatrzymać pandemię”. Przypomnijmy: Ziemię zamieszkuje prawie 7,7 mld ludzi.

Przedłużenie obostrzeń i powrót do szkół? Konferencja Adama Niedzielskiego

Z danych WHO wynika, że dotychczas w świecie podano ponad 670 mln dawek szczepionek przeciwcovidowych. Nie należy zapominać, że większość szczepionek to preparaty dwudawkowe, tzn. potrzebne są dwie iniekcje, by szczepionka dawała optymalną, podawaną przez producentów, skuteczność. Światowa Organizacja Zdrowia oszacowała, że owo globalne zaszczepienie będzie możliwe m.in. dlatego, że w fazie badań klinicznych jest 85 szczepionek, a 184 – w fazie badań przedklinicznych. WHO liczy więc, że baza szczepionek z dopuszczeniem do obrotu, rozszerzy się. A gdy już cała ludzkość, jak prognozuje WHO, zostanie zaszczepiona (do 2022 r.), to od roku 2023 będzie „po pandemii”?

Raczej nie będzie to tożsame z końcem zarazy. – Wspólnie zbudujemy nową normalność. Gdy zakończymy program szczepień, z pewnością czeka nas w coraz większym stopniu powrót do życia, które znamy sprzed pandemii – przekonuje dr Cuchi. Najbliżej do realizacji planów WHO w wymiarze państwowym jest Izraelowi (ponad 60 proc. zaszczepionych mieszkańców) i Wielkiej Brytanii (46 proc.). U nas ten odsetek wynosi zaledwie/aż (w zależności od punktu widzenia) 10 proc.

Perspektywy tego „powrotu do normalności” niekoniecznie mogą być zgodne z prognozą WHO. Nasz minister zdrowia wyraził się (3 kwietnia) w rozmowie w TVN24 następująco: „Jeśli mnie pytacie, czy wrócimy do czasów sprzed pandemii, to nie. Nie wrócimy. Nigdy”. I to było najmniej przygnębiające stwierdzenie z kilku wypowiedzianych przez Adama Niedzielskiego. A powiedział, m.in., że „część z nas już zawsze będzie używała maseczek i będzie trzymała dystans w obawie przed zakażeniem”. Większym optymistą wydaje się być premier Mateusz Morawiecki, który – przy okazji gospodarskiej wizyty w jednej z firm z branży spożywczej, stwierdził:– Czekamy na czas powrotu do normalności, ale do tego potrzebna jest skuteczna walka z epidemią. Do tego potrzebujemy szczepionek, czasu i przestrzegania obostrzeń.

Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze
Najnowsze artykuły