Dziadek wiózł wnuczka na skuterze. Policjanci nie mogli uwierzyć w wyniki kontroli
W czwartek, 5 listopada na terenie gminy Dobiegniew w powiecie strzelecko-drezdeneckim patrolujący okolicę policjanci zwrócili uwagę na skuter, którym jechało dwóch mężczyzn. Zachowanie kierowcy wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy, dlatego postanowili zatrzymać go do kontroli.
Jak poinformowała lubuska policja, szybko wyszło na jaw, że starszy mężczyzna w ogóle nie powinien prowadzić pojazdów mechanicznych. Miał bowiem aż dwa aktywne sądowe zakazy prowadzenia takich pojazdów. Mimo to jechał skuterem, w dodatku przewożąc swojego wnuka.
To jednak nie był koniec niespodzianek. Policjanci zauważyli również, że jednoślad ma tablicę rejestracyjną przypisaną do zupełnie innego pojazdu.
Wnuczek był poszukiwany. Prosto ze skutera trafił do więzienia
Funkcjonariusze postanowili sprawdzić także pasażera skutera. Okazało się, że jest nim wnuk kierowcy, który również ma kłopoty z prawem.
Po sprawdzeniu jego danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna jest poszukiwany do odbycia kary roku pozbawienia wolności.
Policjanci zatrzymali wnuka i przewieźli go do zakładu karnego, gdzie będzie odbywał zasądzony wyrok.
Kłopoty czekają również dziadka. Senior odpowie przed sądem za złamanie dwóch zakazów prowadzenia pojazdów oraz używanie tablicy rejestracyjnej nieprzypisanej do skutera. Jak informuje policja, grozi mu nawet pięć lat więzienia.
O całej nietypowej interwencji poinformował w piątek, 6 listopada, aspirant sztabowy Tomasz Bartos z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich.