Spis treści
Policja sprawdziła zgłoszenie
Do zdarzenia doszło w miniony czwartek, 24 września. Wschowscy policjanci otrzymali informację o kierowcy, który miał poruszać się drogami będąc pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję.
40-letni mężczyzna został poddany badaniu alkomatem oraz sprawdzony narkotestem. Wyniki nie pozostawiły żadnych wątpliwości. Kierowca był trzeźwy, a test na obecność środków działających podobnie do alkoholu również dał wynik negatywny.
Niespodziewany zwrot akcji
Podczas czynności policjanci wylegitymowali także kobietę, która zgłosiła całe zdarzenie. Okazało się, że 31-latka przyjechała na miejsce własnym samochodem.
Wtedy wyszła na jaw zaskakująca informacja. Kobieta sama przyznała funkcjonariuszom, że ma zatrzymane prawo jazdy.
– Każde zgłoszenie dotyczące podejrzenia kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu jest przez policjantów traktowane bardzo poważnie i wymaga dokładnego sprawdzenia – podkreśla asp. Marek Cieślakowski z Komendy Powiatowej Policji we Wschowie.
Nie miała prawa prowadzić
Policjanci postanowili zweryfikować słowa 31-latki w policyjnych systemach. Szybko potwierdzili, że jej uprawnienia do kierowania zostały wcześniej zatrzymane.
Jak ustalili mundurowi, prawo jazdy kobiety zostało odebrane w związku z podejrzeniem kierowania pojazdem w stanie po użyciu alkoholu lub środków działających podobnie do alkoholu. Mimo to przyjechała samochodem na miejsce interwencji.
– Podczas prowadzonych czynności funkcjonariusze sprawdzają nie tylko zgłoszenie, ale również wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym uprawnienia i stan trzeźwości osób uczestniczących w interwencji – wyjaśnia asp. Marek Cieślakowski.
Sprawa trafi do sądu
Choć zgłoszony przez kobietę kierowca okazał się niewinny, sama 31-latka narobiła sobie poważnych problemów. Za prowadzenie samochodu pomimo zatrzymanego prawa jazdy odpowie teraz przed sądem.
Ta nietypowa interwencja pokazuje, że każde zgłoszenie jest dokładnie sprawdzane przez policję, a funkcjonariusze podczas swoich działań przyglądają się wszystkim uczestnikom zdarzenia. W tym przypadku osoba, która chciała wskazać potencjalnego sprawcę, sama stała się bohaterką policyjnych czynności.