Beata Tyszkiewicz
Zobacz też

To jest prawdziwa przyjaźń. Juror "Tańca z gwiazdami" Piotr Galiński ...

- Moim problemem przy pracy w Tańcu z gwiazdami było to, że miałam zajęte wszystkie weekendy - wspomina w rozmowie z plejadą.pl.

Gwiazda polskiego kina zaznaczyła też, że nawet gdyby dostała propozycję zatańczenia w kolejnej edycji, odmówiłaby.


Wybrane komentarze

zobacz wszystkie >>
Cudzysłów
Cudzysłów
eden 26.10.2011, 18:50

TO TYPOWY PRZYKŁAD DAMULKI,KTÓRA POZA CZUBKIEM WŁASNEGO(BRZYDKIEGO) NOSA NIE WIDZI NIC!TAK JĄ TELEWIZJA ROZPUŚCIŁA,ŻE PRZEZ LATA PŁACIŁA JEJ KROCIE ZA GADANIE GŁUPSTW!WAŻNA BYŁA KASA ,KTÓRĄ BRAŁA ZA KAZDY ODCINEK!NIECH SIĘ WRESZCIE SKOŃCZĄ CZASY WIECZNEGO PRZESIADYWANIA W TELEWIZJI!

Aga 27.10.2011, 11:50

Ja tez nie mam ochoty ogladac tej edycji Tanca z Gwiazdami,ze wzgledu na nowych jurorow,jak i na nowa prowadzaca(NIE NADAJA SIE!!!!).Ogladam ze wzgledu na Szpaka,kibicuje mu,pomimo ze jest kiepski w tancu,ale od kad pojawil sie w Xfactor goscia uwielbiam.

- Ani ja, ani Zbyszek Wodecki nie tańczyliśmy dotychczas w programie, nie zaproponowano nam, ale gdyby tak się stało, to ja bym się nie zgodziła - wyznaje.

13. edycję Tańce z gwiazdami Tyszkiewicz ogląda bardzo rzadko. - Może ze dwa razy obejrzałam - mówi bez większych emocji.


Denerwuje Cię to? ZGŁOŚ SKARGĘ!