Na szczęście sfotografowane wydarzenie prezentuje ćwiczenia przeciwpożarowe w firmie Mlekpol.
Przeczytajcie relację uczestników zdarzenia:
"Chwilę przed 10. rano wyłączył się prąd i stanęły wszystkie linie produkcyjne. O godz. 10.00 usłyszeliśmy syreny alarmowe, 3 ciągłe sygnały skażenia chemicznego. 10 min. później przyjechały 1. jednostki bojowe chemiczne straży pożarnej z ul. Ludwikowo koło PESY." Tak relacjonują mi pracownicy Mlekpola przy ul. Niklowej. Jednakże kierownik produkcji p. Jerzy uspokoił mnie. "To tylko ćwiczenia. Sprawdzamy nasze procedury bezpieczeństwa na wypadek rozszczelnienia się bądź eksplozji zbiorników z amoniakiem. Jego wyciek skaziłby pół miasta, a toksyczna chmura sięgnęłaby z wiatrem aż do Osielska".