Koronawirus. Spełnia się STRASZLIWA przepowiednia jasnowidza Jackowskiego!

2020-03-17 10:22 EIB
Jasnowidz Jackowski
Autor: materiały promocyjne Jasnowidz Jackowski

Jasnowidz Jackowski z Człuchowa kolejny raz zabrał głos w sprawie koronawirusa. Co spotka Polaków? Kiedy możemy spodziewać się końca koronawirusa? Co zobaczył w swojej wizji Krzysztof Jackowski, jasnowidz z Człuchowa?

Jasnowidz Jackowski miał wizję o koronawirusie. Co przepowiada o koronawirusie Jasnowidz z Człuchowa? Przesłuchaliśmy nagranie z przepowiednią Jackowskiego, które zostało umieszczone na jego kanale na YouTube.

- Mamy do czynienia z wirusem który może zabić, przed którym musimy się pilnować, uważać, żeby go nie posiąść. No ale jest to wirus jak grypa. Nie mówię, że to grypa. To wirus rozprzestrzeniający się jak grypa. W tym przypadku możemy się bardzo starać, ale jest to walka z wiatrakami - mówi jasnowidz Jackowski.

Dalej w swej przepowiedni Krzysztof Jackowiski, jasnowidz z Człuchowa mówi:

- 17 marca mi się kojarzył. Nie mam pojęcia. Absolutnie, żeby nikt nie myślał, że 17 marca ten koszmar się skończy. Dlatego, że ten wirus nie zniknie w jednej chwili, jednego dnia. To jest proces, tak potem szczytowania, a potem tak jak się dzieje w tej chwili w Chinach zmniejsza się liczba zachorowań. Spróbuję skupić się, nie wiem, czy mi to wyjdzie, czy nie. Bo jestem sam, tak jak powiedziałem, zdenerwowany całą tą sytuacją - wyjaśnia Jackowski.

- Zanim powiem, to powiem Wam jedną kwestię jeszcze. Analizowałem w swojej głowie, kiedy pierwszy raz poczułem, że przyjedzie czas, że w Polsce, a być może też w Europie, ludzie będą bali się oddychać. Wiecie kiedy jak to pierwszy raz powiedziałem? Powiedziałem to w 2008 roku. Wtedy, gdy się zdarzył ten kryzys bankowy. Pamiętam, to było późne popołudnie, giełdy strasznie spadały. To była masakra, jeżeli chodzi giełdy światowe. Wszyscy byli przerażeni co z tego wyniknie. Wtedy miałem to poczucie, ze to prowadzi do poważnej na świecie wojny. Ja wiem, że to minęły lata, to jest 12 lat, ale bardzo szybki przepływ informacji przez nas przechodzi. My zapominamy o tym co było zagorzeniem miesiąc temu, dwa miesiące temu, pół roku, dwa lata temu. Przecież takie zagrożenia wirusowe w ostatnich piętnastu latach były trzy, może cztery w Europie. Czy my teraz o tym pamiętamy? Nie. Wielu z nas ma w głowie to, że teraz jest koronawirus i to jest armagedon. To nie jest armagedon. To nie jest też broń biologiczna jak to niektórzy twierdzą. Wtedy, pamiętam, jak mówiłem o tej wojnie, że będzie wojna poważna na świecie, że ją od tego kryzysu wyciągnie, wtedy córka zapytała mnie: tato, a w Polsce też będzie wojna? Ja powiedziałem dziecko, w Polsce, krótko przed tą wojną ludzie będą bali się oddychać. Jak bali się oddychać? Powiedziałem: nie wiem, mam odczucie, ze ludzie będą bali się oddychać. Oddychanie to jest naturalny, podstawowy odruch istnienia, życia w ciele. Więc jak możemy bać się oddychać? Boimy się oddychać symbolicznie, ale i dosłownie. Nawet z bliskimi lepiej od nich metr, czy dwa metry stanąć. Boimy się oddychania, ponieważ zarażamy się drogą kropelkową - mówi Jackowski i dodaje: - Wirus przejdzie jak każda grypa. Jak nawet ta straszna hiszpanka, która takie żniwo zebrała. Ona też przeszła. Ludzie się uodpornili. Od tego koronawirusa też się uodpornimy. I oby tylko tak zostało, ze na takim procencie jest ta umieralność.

Po chwili namysłu jasnowidz Jackowski powiedział:

- Powiem inaczej. Ja jednak skupię się 17, kompletnie nie wiem dlaczego chcę tak zrobi, ale mimo wszystko jak coś mi się skojarzy, staram się temu być wierny. Niech nikt się nie spodziewa, że ta pandemia skończy si e 17 marca. To byłoby nonsensem. Nie wiem dlaczego, ale skupię się 17 marca. Wtedy powiem swoje zdanie.

ZOBACZ KONIECZNIE: Koronawirus w Bydgoszczy. Wiemy kim są i w jakich szpitalach przebywają chorzy [LISTA]

PRZECZYTAJ: Jak można zarazić się koronawirusem z Chin?

SPRAWDŹ: TU KUPISZ "Super Express" w trakcie kwarantanny!

Jak ustrzec się przed koronawirusem? Bydgoski lekarz radzi

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

KORONAWIRUS. SYTUACJA W BYDGOSZCZY. PRZECZYTAJ: