Z nadejściem cieplejszych dni na niebie nad dzielnicą Łęgnowo znów zagościł popularny bocian Maciek. Miejscowa społeczność od lat otacza ptaka troską, a jego pojawienie się jest traktowane jako lokalne święto. Zwierzę natychmiast skierowało się w stronę swojego stałego lokum – słupa, który tradycyjnie służy mu za miejsce lęgowe.
Sąsiadka bocianiego siedliska, Renata Włazik, zauważa pewną zmianę w tegorocznym harmonogramie ptaka. Z jej obserwacji wynika, że powrót Maćka nastąpił z lekkim opóźnieniem względem lat ubiegłych.
Tym razem jest to wyjątkowo późny przylot, to chyba nikogo nie dziwi, ponieważ, jeszcze w weekend mieliśmy mrozy. Te pierwsze dni go prawie w tym gnieździe nie ma. Jest oczywiście rano, jest jak już zaczyna się robić zmierzch, ale przez te pierwsze dni żeruje na okolicznych polach – mówi kobieta w rozmowie z Radiem Eska.
Obecność Maćka jest dla bydgoszczan ostatecznym dowodem na koniec zimy. Teraz wszyscy oczekują na przybycie jego partnerki, Stefanii, która zazwyczaj pojawia się z kilkutygodniowym opóźnieniem. Jeśli aura będzie sprzyjać, para wkrótce dochowa się potomstwa, a obserwacja ich gniazda znów stanie się codzienną atrakcją dla mieszkańców.
Znaczenie bocianów w polskiej tradycji i przyrodzie
Bociany zajmują w naszym kraju pozycję szczególną, łącząc w sobie wartości przyrodnicze i symboliczne. Od wieków uważa się je za zwiastuny pomyślności, płodności oraz szczęścia, a gniazdo w pobliżu domu traktowane jest jak błogosławieństwo.
Równie istotna jest ich rola w ekosystemie. Ptaki te pełnią funkcję naturalnych regulatorów, kontrolując liczebność owadów oraz drobnych gryzoni na polach. Właśnie dlatego coroczne powroty osobników takich jak Maciek z Łęgnowa budzą tak żywe reakcje społeczne.