Tu chemię podają w aerozolu, prosto do brzucha. Chorzy na najcięższe nowotwory mają szanse na leczenie [AUDIO]

2017-11-11 20:40

Centrum Onkologii w Bydgoszczy dostało sprzęt do podawania chemii w aerozolu. To pierwsza placówka w Europie Środkowo-Wschodniej, która w ten sposób leczy pacjentów chorych na raka żołądka, trzustki i innych nowotworów jamy brzusznej. Lekarze rozpylają chemię prosto do brzucha. Ta chemia jest lżejsza, nie wycieńcza tak pacjentów.

Chemia w aerozolu

i

Autor: Archiwum serwisu Chemia w aerozolu

-Techniką laparoskopową podajemy do jamy otrzewnowej chemioterapeutyk, pod dużym ciśnieniem, to powoduje, że osiada na komórkach nowotworowych, których nie możemy chirurgicznie usunąć - tłumaczy prof. Wojciech Zegarski z Kliniki Chirurgii Onkologicznej.

Zabieg PIPAC (Pressurized Intraperitoneal Aerosol Chemotherapy czyli dootrzewnowa chemioterapia podciśnieniowa aerozolem) to unikalna możliwość zastosowania terapii u tych pacjentów, u których nie można operacyjnie usunąć zmian w otrzewnej, ponieważ są zbyt rozległe. Użycie tej metody daje szanse na zmniejszenie ich i niejednokrotnie jest możliwość chirurgicznego usunięcia tychże zmian. Po zastosowaniu metody PIPAC występuje czasami wieloletnia remisja choroby. Najdłużej żyjący chorzy dożywają nawet 3 lat. W skali kraju tejże terapii może być poddanych nawet kilkuset pacjentów.

- To metoda skierowana m.in. do pacjentów, u których nie można operacyjnie usunąć zmian, albo wyczerpały się wszystkie inne metody leczenia - mówi dr Maciej Nowacki z bydgoskiego Centrum Onkologii. Technikę możemy stosować w specjalnie wyselekcjonowanej grupie pacjentów.

Szpital otrzymał urządzenie od PZU. Zabieg finansują wspólnie NFZ, PZU i Centrum Onkologii.

Materiały dźwiękowe przygotował reporter Radia Eska Dawid Olszewski.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki