Bogdaniec: Rozżarzony popiół omal nie spalił śmieciary

2020-02-24 17:41 DUT
Gorzów straz śmoieciara
Autor: OSP Bogdaniec Szybka interwencja i nie było poważnych konsekwencji.

Ludzie, zlitujcie się nad śmieciarzami i strażakami. To już szczyt głupoty, a może i perfidia, żeby tuż przed przyjazdem śmieciarki dorzucać do kubła jeszcze rozżarzony popiół. Skutki raczej łatwe do przewidzenia! Nie dla wszystkich.

Nie lada refleksem wykazali się kierowca śmieciarki oraz jego pomocnik, kiedy nagle kilka kilometrów przed Bogdańcem zauważyli słup dymu unoszący się z tzw. przestrzeni na odpady. Błyskawicznie dali znać naczelnikowi OSP w Bogdańcu, a ten zarządził alarm.

Na strażnicę dotarło trzech gotowych do akcji druhów. Jak się okazało, takie siły wystarczyły. Kiedy tylko śmieciarka dotarła pod remizę strażacy przystąpili do akcji, która zakończyła się sukcesem. Samochód o wartości kilkuset tysięcy złotych nie poszedł z dymem.

Co warto podkreślić, a co się ceni, bo to rzadkość, jeszcze tego samego dnia wieczorem na jednym z portali społecznościowych szefowa firmy osobiście złożyła podziękowania druhom z Bogdańca.

No ale nie byłby potrzebny refleks kierowcy, determinacja naczelnika OSP i pot strażaków, gdyby nie ludzka głupota.