Morderca Kristiny z Gorzowa zginął w obławie pod Berlinem. Zabił, bo go nie chciała [WIDEO]

2019-09-13 8:15 DUT
Paweł R. zabójca z Gorzowa zastrzelony przez niemieckich policjantów
Autor: Facebook / reprodukcja Dariusz Dutkiewicz / SE

Koszmar zaczął się w Gorzowie. Piękna Ukrainka pracowała w pralni na Zawarciu. Zakochał się w niej Paweł R. (26 l.), ale nie było to szczęśliwe uczucie. Wczoraj rano odrzucony amant strzelił jej w głowę z pistoletu. Sam zginął kilka godzin później pod Berlinem, gdy uciekał policjantom.

- Oszałamiająca - tak mówią pracującej w gorzowskiej pralni Kristinie V. (+26 l.) znajomi. Jej urok doprowadził Pawła R. do szaleństwa. Wczoraj rano odwiedził dziewczynę w pracy, tam przystawił jej pistolet do głowy i pociągnął za spust i uciekł.

Młoda kobieta zastrzelona w Gorzowie.

- Takie rzeczy dzieją się tylko w amerykańskich filmach. Ten człowiek na pewno nie był normalny. Podobno kierownik pralni próbował reanimować dziewczynę, ale nie było już czego ratować, miała tak rozwaloną głowę. To był strzał z bliskiej odległości – opowiadał nam pan Sławomir, pracownik warsztatu samochodowego mieszczącego się obok pralni.

Rzecznik lubuskiej policji Marcin Maludy potwierdza: - Według wstępnych ustaleń mężczyzna działał z góry powziętym zamiarem pozbawienia życia kobiety. Nie udało się jej uratować.

Pomimo alarmu, jaki zarządzono w całej lubuskiej policji, mordercy udało się przedostać na terytorium Niemiec. Jego mazdę zatrzymali dopiero w okolicach Berlina brandenburscy funkcjonariusze. Gdy 26-latek wysiadł z auta, wycelował pistolet w kierunku policjanta. Wtedy ten oddał strzał. Paweł R. zginął na miejscu.

Paweł R. (+26 l.) został zastrzelony przez policjanta. Kristina V. (+26 l.) zginęła od strzału w głowę.