17-letni Błażej zginął po porażeniu prądem. Ukochana zadedykowała mu słynną piosenkę. Łzy płyną same

2026-05-26 11:15

Błażej prawdopodobnie poraził prąd, a potem 17-latek wpadł do zbiornika na wodę. Doszło do tego na posesji rodziców jego dziewczyny. Chłopak zmarł, mimo długiej reanimacji. Teraz włocławska prokuratura wszczęła śledztwo pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci. Ukochana Błażeja zadedykowała mu w mediach społecznościowych słynną piosenkę.

Błażej z Kowala zginął we Włocławku

Błażej ze szkoły w Kowalu miał dziewczynę Klaudię, która mieszka we Włocławku. W minioną sobotę (23 maja 2026 r.) był u niej. Koło godziny 14, jego ciało wpadło do niewielkiej studzienki przy posesji rodziców ukochanej Błażeja. Na miejscu zdarzenia jako pierwsi pojawili się strażacy. To oni próbowali ratować jego życie. Mimo długiej akcji reanimacyjnej strażakom nie udało się uratować chłopaka. - On wpadł do zbiornika. Tam obok niego jest agregat. Nie wiadomo, dlaczego poraził go prąd - usłyszał dziennikarz "Super Expressu" od jednego z jego sąsiadów.

Czytaj więcej o sprawie: 17-letni Błażej zginął na posesji rodziców swojej dziewczyny

Prokuratura wszczęła śledztwo. Ukochana Błażeja dedykuje mu piosenkę Grubsona

Po tragicznej śmieci śmierci 17-letniego Błażeja z Kowala, sprawą zajęła się miejscowa prokuratura. Informacji w tej sprawie udzieliła "Super Expressowi" prokurator Martyna Wojtczak, zastępca Prokuratora Rejonowego we Włocławku. - Postępowanie jest na początkowym etapie. Wszczęliśmy je pod kątem artykułu 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci - przekazuje naszemu dziennikarzowi prokurator Martyna Wojtczak.

Kodeks karny za nieumyślne spowodowanie śmierci przewiduje karę od 3 miesięcy do lat 5 pozbawienia wolności. Do ustaleń służb będziemy wracać na łamach "SE". Rodzinie i bliskim Błażeja składamy wyrazy współczucia. W żałobie pogrążyła się dziewczyna ucznia ZS CKR w Kowalu. W mediach społecznościowych żegna go wspólnym zdjęciem i pięknym utworem. Chodzi o "Na szczycie" Grubsona. - Jestem tego pewny, w głębi duszy o tym wiem, że gdzieś na szczycie góry, wszyscy razem spotkamy się - śpiewa artysta.

Tragicznie zmarłego 17-latka żegnają również jego przyjaciele ze szkoły. - Nie potrafimy uwierzyć, że w poniedziałek nie usłyszymy już Jego radosnego „Dzień dobry”, „Cześć…”. Nie możemy się z tym pogodzić. Błażej był lubiany przez wszystkich i już na zawsze pozostanie w naszych sercach i w naszej pamięci. Wierzymy, że jeszcze się spotkamy - napisali pogrążeni w żałobie przedstawiciele społeczności ZS CKR w Kowalu.

14-letni Wiktor zginął rażony prądem, gdy wszedł na słup wysokiego napięcia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki