- W Bronowicach (woj. lubuskie) zginął 49-latek podczas kuligu za quadem
- Mężczyzna jechał na sankach ciągniętych pojazdem mechanicznym
- Poszkodowany uderzył głową w słup energetyczny
- Prokuratura ustala dokładny przebieg wypadku i kto kierował quadem
Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb w sobotę, 31 stycznia, około godziny 20.30. Wypadek miał miejsce na drodze publicznej we wsi Bronowice, w gminie Trzebiel. Prokuratura prowadzi czynności mające wyjaśnić dokładny przebieg tragedii. Nadal ustalane jest, kto w chwili wypadku kierował quadem.
Czytaj też: Pirat w Fordzie omal nie staranował pieszego na pasach. Teraz będzie tłumaczył się w sądzie
W związku ze sprawą zatrzymano dwóch mężczyzn, którzy brali udział w kuligu razem z pokrzywdzonym. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Żarach.
Czytaj też: Tragiczny kulig pod Kielcami. Nie żyje 22-latek, drugi mężczyzna walczy o życie
Służby przypominają, że zgodnie z przepisami na drogach publicznych obowiązuje zakaz organizowania kuligu za pojazdem mechanicznym. Legalna forma kuligu może odbywać się jedynie w zaprzęgu ciągniętym przez zwierzęta, na przykład konie, przy zachowaniu wymogów bezpieczeństwa. Prawo przewiduje surowe konsekwencje w przypadku wypadków podczas nielegalnego kuligu. Jeśli zdarzenie skutkuje ciężkim uszczerbkiem na zdrowiu lub śmiercią, sprawcy może grozić kara do ośmiu lat więzienia.