Bp Edward Janiak nie stosuje się do nakazu Watykanu? "Powiadomiono Nuncjaturę Apostolską"

Bp Edward Janiak złamał nakaz Watykanu? Jak informuje "Głos Wielkopolski", były ordynariusz diecezji kaliskiej, wbrew nakazowi Stolicy Apostolskiej, przebywa na terenie swojej dawnej diecezji. W marcu bp Edward Janiak oraz abp senior Sławoj Leszek Głódź zostali ukarani za zaniedbania w sprawach nadużyć seksualnych w Kościele Katolickim. Obaj mieli zamieszkać poza swoimi diecezjami. Otrzymali również zakaz uczestniczenia w celebracjach religijnych na ich terenie. Mieli też wesprzeć finansowo Fundację św. Józefa. Według piątkowej publikacji "Głosu Wielkopolskiego", bp Edward Janiak wciąż przebywa jednak w Domu Pomocy Społecznej Caritasu Diecezji Kaliskiej im. św. Józefa w Złoczewie.

Biskup Edward Janiak
Autor: Joanna Adamik / Domena publiczna / wikipedia.org/ Creative Commons

Aktualizacja (24 kwietnia - godzina 13:45): W wydanym oświadczeniu rzecznik prasowy diecezji kaliskiej ks. Michał Włodarski podał, że bp Damian Bryl został powiadomiony o pobycie biskupa Edwarda Janiaka w Domu Opieki Społecznej Caritas w Złoczewie (pow. sieradzki, woj. łódzkie). - Ze względu na obowiązujące biskupa Edwarda Janiaka ograniczenia nałożone przez Stolicę Apostolską, biskup kaliski poinformował o zaistniałym fakcie Nuncjaturę Apostolską - przekazał ks. Włodarski.

Dziennikarzom "Głosu Wielkopolski" udało się w miniony czwartek porozmawiać telefonicznie z bp. Janiakiem. - Potwierdził, że właśnie przebywa w Złoczewie. Zapewniał jednak, że to tymczasowe rozwiązanie, bo właśnie ma szczepienie. W piątek (23 kwietnia) miał otrzymać drugą dawkę. Za kilka dni, jak twierdzi, jeśli wszystko będzie dobrze z jego zdrowiem, opuści Złoczew i diecezję kaliską - podano w publikacji. Według "Głosu Wielkopolski" bp Janiak nie chciał podać, gdzie przebywał przed przyjazdem do Złoczewa. Nie chciał też zdradzić, gdzie będzie mieszkać po opuszczeniu DPS-u. Duchowny miał podkreślić, że jego pobyt w Złoczewie jest związany tylko ze szczepieniem, dlatego nie uważa tego za łamanie nakazu Watykanu. Rzecznik prasowy diecezji kaliskiej ks. Michał Włodarski przekazał w piątek wieczorem PAP, że nie wie, gdzie przebywa bp Janiak.

Przypomnijmy, że 17 października ubiegłego roku papież przyjął rezygnację bp. kaliskiego Edwarda Janiaka. Pod koniec stycznia nuncjatura apostolska w Polsce podała, że papież mianował biskupem kaliskim dotychczasowego biskupa pomocniczego archidiecezji poznańskiej Damiana Bryla. Pod koniec marca nuncjatura przekazała natomiast, że Stolica Apostolska, działając na podstawie przepisów Kodeksu prawa kanonicznego i motu proprio papieża Franciszka +Vos estis lux mundi+, zakończyła dochodzenie w sprawach bp. Edwarda Janiaka i abp. seniora gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia. W przypadku pierwszego z nich postępowanie dotyczyło sygnalizowanych zaniedbań w sprawach nadużyć seksualnych popełnionych przez niektórych duchownych wobec osób małoletnich oraz innych kwestii związanych z zarządzaniem diecezją kaliską.

W wyniku zakończonego postępowania Stolica Apostolska podjęła w stosunku do bp. Janiaka nakaz zamieszkania poza diecezją kaliską, zakaz uczestniczenia w jakichkolwiek publicznych celebracjach religijnych lub spotkaniach świeckich na terenie diecezji kaliskiej oraz nakaz wpłaty z osobistych funduszy odpowiedniej sumy na rzecz Fundacji św. Józefa, z przeznaczeniem na działalność prewencyjną i pomoc ofiarom nadużyć. Oskarżenia pod adresem biskupa Janiaka pojawiły się w maju ubiegłego roku w filmie braci Sekielskich "Zabawa w chowanego". Zarzucono mu tuszowanie czynów pedofilskich. Dokument przedstawiał historię trzech chłopców – braci Bartłomieja, Jakuba i Andrzeja – wykorzystywanych przez tego samego księdza z diecezji kaliskiej – Arkadiusza H. W filmie ukazano, jak biskup kaliski Edward Janiak miał kryć przestępstwa seksualne podległych mu księży.

Sprawą molestowania małoletnich przez ks. Arkadiusza H. zajmowała się Prokuratura Rejonowa w Pleszewie, która zarzuciła mu, że między wrześniem 1998 roku a majem 2000 roku. dopuścił się przestępstw o charakterze seksualnym na szkodę 10-letniego wówczas pokrzywdzonego. 52-letni obecnie Arkadiusz H. miał skrzywdzić jeszcze sześciu chłopców, którzy zgłosili się do prokuratury, ale sprawy umorzono z uwagi na przedawnienie. W marcu Sąd Rejonowy w Pleszewie nieprawomocnie skazał księdza Arkadiusza H. na trzy lata bezwzględnego więzienia i 10-letni zakaz pracy z dziećmi.

Sonda
Czy jesteś za zaostrzeniem kar dla pedofilów?
Ojciec Rydzyk broni biskupa Edwarda Janiaka

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki