"AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ" znów w akcji! Mówił, że potrzebuje pomocy, a zrobił kobiecie TO!

2020-12-15 15:08
AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ znów w akcji! Mówił, że potrzebuje pomocy, a zrobił kobiecie TO!
Autor: WikiImages /pixabay "AMERYKAŃSKI ŻOŁNIERZ" znów w akcji! Mówił, że potrzebuje pomocy, a zrobił kobiecie TO!

Kolejny przypadek zuchwałego oszustwa w Świętokrzyskiem metodą "na amerykańskiego żołnierza". Nieznany jeszcze sprawca poprosił o pomoc 68-letnią mieszkankę Staszowa mówiąc, że potrzebuje gotówki na leczenie chorego syna, a sam jest żołnierzem z USA na misji w dalekiej Syrii. Szybko wyszło na jaw, że rozmówca amerykańskie wojsko widział co najwyżej w telewizji. W efekcie seniorka ze Staszowa straciła niemałą gotówkę.

To nie pierwszy raz, gdy mieszkanka woj. świętokrzyskiego padła ofiarą podobnego przestępstwa. Poprzednio oszust wykorzystał tę samą metodę we wrześniu, wówczas ofiarą padła 39-latka z pow. opatowskiego. Rzekomy żołnierz "zaatakował" po raz drugi w powiecie staszowskim. Mężczyzna, za pośrednictwem mediów społecznościowych, opowiadał, że przebywa na misji w Syrii, a jego wersję miała dodatkowo uprawdopodobnić historia o chorym synu, dla którego to potrzebował pieniądze.

ZOBACZ TEŻ: Kielce: Iskry na torach! Ciężarówka ZERWAŁA trakcję! Wielkie utrudnienia!

- Za pośrednictwem jednego z portali społecznościowych poznała mężczyznę, który podawał się za amerykańskiego żołnierza przebywającego na misji w Syrii. W okresie od końca października do grudnia niespodziewająca się podstępu kobieta dokonała trzech przelewów pieniędzy o łącznej kwocie blisko 28 000zł. Oszust prosił kobietę o pomoc, a chodziło o pieniądze potrzebne na opłacenie przesyłki z pieniędzmi i pomoc choremu dziecku. Początkowo rzekomy żołnierz poinformował 68-latkę, że wyśle jej paczkę z pieniędzmi, które otrzymał w związku z wypadkiem podczas akcji i prosił o dokonanie przelewu, który miał pokryć cło. Poinformował równocześnie seniorkę, że ta swoje pieniądze odbierze sobie z paczki, która do niej dotrze. Po kilku dniach ponownie żołnierz poprosił o pieniądze, które tym razem miały być przeznaczone na leczenie jego syna, który ma uszkodzony kręgosłup - opowiada mł. asp. Joanna Szczepanik ze staszowskiej policji.

Policja zwraca szczególną uwagę i apeluje, by zachować wyjątkową czujność w relacjach z osobami poznanymi przez internet. Nadmierne zaufanie kosztowało mieszkankę Staszowa 28 tysięcy złotych.

CZYTAJ: Pedofilia w kościele! Ksiądz z Ostrowca molestował 12-letniego ministranta?

Ile zarabiają Polacy?