- ciała dwóch osób znaleziono w mieszkaniu w Kielcach
- ofiary to 63-letni mężczyzna i jego 9-letni syn
- zgłoszenie wpłynęło przed godz. 10:00
- lekarz potwierdził zgon na miejscu
Do zdarzenia doszło 17 kwietnia, przed godziną 10. Jak ustalił reporter Radia Eski, dyżurny kieleckiej komendy otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z lokali znajdują się osoby, które nie dają oznak życia. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Po wejściu do mieszkania potwierdzono najgorsze przypuszczenia. Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon 63-latka oraz jego 9-letniego dziecka.
Czytaj też: Śmiertelne potrącenie w powiecie kieleckim. Śmieciarka przejechała 40-latka
Na miejscu od rana pracują policjanci oraz prokurator. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i próbują odtworzyć przebieg wydarzeń, które doprowadziły do tej tragedii. – Decyzją prokuratora ciała obu osób zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych, które mają pomóc w ustaleniu bezpośredniej przyczyny śmierci. Na ten moment śledczy nie podają więcej szczegółów dotyczących możliwych przyczyn tego tragicznego zdarzenia. Wyjaśnianie wszystkich okoliczności sprawy jest w toku – wyjaśnia Małgorzata Perkowska-Kiepas, rzeczniczka KMP w Kielcach.
Czytaj też: Dorota i Igorek zginęli przez zabawkę. Kobieta skoczyła w ogień, by ratować synka
Na obecnym etapie śledczy nie informują o możliwych przyczynach śmierci.