- W niedzielę 5 lipca, około godziny 5 rano, w miejscowości Wólka Żabna (na drodze wojewódzkiej nr 764 Staszów-Kielce) doszło do tragicznego wypadku.
- Kierujący Volkswagenem zjechał z drogi do rowu, gdzie auto dachowało.
- W wyniku zdarzenia 22-letni mężczyzna zginął, a czterech pasażerów (17, 18 i dwóch 19-latków) zostało rannych; stan 18-latka jest poważny.
- Policja ustala, kto kierował pojazdem i sprawdza informację o szóstej osobie, która mogła oddalić się z miejsca wypadku.
Tragiczne w skutkach dachowanie Volkswagena. Nie żyje 22-latek, cztery osoby ranne
Do zdarzenia doszło nad ranem w niedzielę, 5 lipca. Volkswagen, w środku którego znajdowało się kilka młodych osób, wypadł z jezdni, a następnie dachował. Niestety nie obeszło się bez tragicznych konsekwencji. Na miejscu zginął 22-letni mężczyzna, a czterech jego nastoletnich znajomych zostało poszkodowanych.
Wszyscy ranni zostali natychmiast przewiezieni do placówek medycznych. Poszkodowani trafili do szpitali w Kielcach, Staszowie i Busku-Zdroju, gdzie otrzymują niezbędną pomoc. Stan 18-latka jest określany jako poważny.
Jednym z kluczowych pytań, na które policjanci szukają odpowiedzi, jest to, kto faktycznie kierował Volkswagenem w momencie tragedii. To ustalenie jest niezwykle ważne dla dalszego postępowania i rozwikłania przyczyn katastrofy.
Tajemnicza ucieczka z miejsca wypadku
Dodatkowo policja weryfikuje informację, z której wynika, że autem mogła podróżować jeszcze jedna, szósta osoba. Ta tajemnicza postać miała oddalić się z miejsca wypadku zaraz po zdarzeniu, uciekając do pobliskiego kompleksu leśnego. Funkcjonariusze sprawdzają te doniesienia, starając się ustalić, czy faktycznie ktoś uciekł i dlaczego.
Świętokrzyska policja apeluje do wszystkich świadków tego tragicznego zdarzenia, aby zgłaszali się z wszelkimi informacjami, które mogą pomóc w rozwikłaniu tej sprawy. Każdy szczegół może okazać się kluczowy dla ustalenia pełnego obrazu tego, co wydarzyło się na drodze wojewódzkiej nr 764 w Wólce Żabnej.