- W Dębskiej Woli doszło do wypadku karetki pogotowia i samochodu osobowego.
- Karetka wpadła do rowu po zderzeniu z Nissanem.
- Nikt nie został ranny Policja prowadzi dochodzenie w sprawie przyczyn zdarzenia.
Wypadek karetki w Dębskiej Woli
Do zdarzenia doszło w sobotę (31 stycznia) na drodze wojewódzkiej nr 766, na rondzie w miejscowości Dębska Wola. Zderzyły się tam samochód osobowy marki Nissan oraz karetka pogotowia ratunkowego. Po kolizji oba pojazdy wypadły z drogi i znalazły się w rowie.
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Widok był dramatyczny… Karetka leżała przewrócona na bok. Szybko jednak okazało się, że w ambulansie nie było pacjenta, a osoby biorące udział w zdarzeniu nie odniosły poważnych obrażeń. Wszyscy uczestnicy kolizji zostali przebadani na miejscu.
Szczegóły zdarzenia − karetka i Nissan w rowie
Szczegóły zdarzenia przekazała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Jak poinformowała, karetka poruszała się bez pacjenta i nie używała sygnałów uprzywilejowanych. Zatrzymała się na światłach na pasie od strony Pińczowa. Wtedy doszło do uderzenia. Jadący za nią Nissan najechał na tył ambulansu.
Siła zderzenia była na tyle duża, że karetka wjechała do rowu i przewróciła się na bok. Policja potwierdziła, że pojazdy poruszały się od Pińczowa w kierunku Kielc.
Jakie były przyczyny kolizji? Co ustaliła policja?
− Karetka oczekiwała na zmianę świateł, w pojeździe nie było żadnego pacjenta. Na skutek zdarzenia nikt nie wymaga hospitalizacji. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja − informuje zespół prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Konsekwencje wypadku
Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy, za kierownicą nissana siedział 43-letni mężczyzna. Policja prowadzi dalsze czynności i wyjaśnia dokładne okoliczności tej niebezpiecznie wyglądającej kolizji.
Źródło: kieleckie.info