Nie ma komu prowadzić autobusów! Masowe zwolnienia lekarskie w MPK Kielce!

2022-01-20 8:04
Kielecki autobus (zdj. ilustracyjne)
Autor: ToM

Trudna sytuacja panuje w MPK Kielce. Doszło tam do fali zwolnień lekarskich wśród pracowników spółki, w ostatnich dniach do pracy nie przychodziło 35 osób, czyli ok. 9 proc. zatrudnionych kierowców. Absencje doprowadziły do wystosowania do miasta przez MPK prośby o ograniczenie liczby wysyłanych autobusów. Zarząd Transportu Miejskiego na to się jednak nie zgodził, a jako powód wskazał fakt, że jedynie 6 pracowników nie przychodzi do pracy z powodu koronawirusa, absencję pozostałych spowodowały inne problemy zdrowotne.

Od jakiegoś czasu trwa patowa sytuacja w MPK Kielce. Doszło do zmiany prezesa, na to stanowisko powołano Renatę Gruszczyńską, która wytrwała na stanowisku przez zaledwie cztery miesiące. Nieoficjalnie mówiło się o jej konflikcie z szefem związków zawodowych Bogdanem Latosińskim. Reakcją na to miał być nieformalny protest zatrudnionych w MPK kierowców, którzy postanowili sprzeciwić się Latosińskiemu przez masowe wypisywanie zwolnień lekarskich. Początkowo w firmie zaprzeczano, że doszło do szczególnej sytuacji, ale ostatecznie kierownictwo MPK przyznało, że na L4 jest 35 kierowców, czyli 9 procent zatrudnionych.

MPK prosiło o "ograniczenie liczby wysyłanych autobusów z powodu wysokiej absencji kierowców, ale Zarząd Transportu Miejskiego nie zgodził się na to. ZTM stwierdził, że ograniczenie kursów byłoby możliwe jedynie w szczególnych okolicznościach, np w przypadku absencji z powodu COVID-19. Tylko sześciu pracowników jako powód nieobecności wskazało COVID-19, pozostali chorują na inne przypadłości.

ZTM proponuje, by za kierownicami autobusów miejskich zasiedli kierowcy prowadzący pojazdy na liniach komercyjnych. Decyzję w tej sprawie podejmie albo nowy prezes, albo prokurent spółki.

Pożar na os. centrum A w Nowej Hucie, policja zatrzymała właścicieli mieszkania