PIJANA 27-LATKA wpadła w nocy autem do rowu. Wyciągali ją... PIJANI KOLEDZY

2019-10-05 19:25 mt
PIJANA 27-LATKA wpadła w nocy autem do rowu. Wyciągali ją... PIJANI KOLEDZY
Autor: zdj. ilustr., KWP Lublin

Towarzystwo dobrało się idealnie. Problem w tym, że każde z nich stanowiło śmiertelne zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych uczestników ruchu drogowego.

Wszystko wydarzyło się w czwartkowy wieczór (ok. godz. 22.30) pod Kielcami, na drodze wojewódzkiej 756.

27-letnia kobieta wjechała swoim osobowym volkswagenem do rowu. Chwilę później zadzwoniła po swoich kolegów, by pomogli się jej wydostać.

Szybko wyjaśnił się też powód jej niezapanowania nad niemieckim autem. Kobieta „wydmuchała” blisko dwa promile – relacjonuje sierż. szt. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Przejeżdżający DW 756 kierowca zauważył samochód w rowie i wezwał policję. Gdy mundurowi dotarli na miejsce, osobowego volkswagena próbowali wyciągnąć z rowu dwa mężczyźni, którzy przyjechali na miejsce dostawczym busem. Wezwała ich 27-latka z osobówki.

– Chcąc uniknąć kłopotów, zadzwoniła po znajomego 29-latka, który przyjechał na miejsce wraz ze swoim siedem lat starszym kolegą. Obaj próbowali uciągnąć osobówkę z rowu, jednak nieskutecznie. Powód był ten sam. 29-latek miał w swoim organizmie 3,5 promila, a starszy z mężczyzn 2,2 promila – tłumaczy Macek.

Cała trójka może mieć teraz poważne kłopoty. Za kierowanie pod wpływem alkoholu grożą im dwa lata więzienia, grzywna albo zakaz prowadzenia pojazdów.