Pijany jechał samochodem. W alkomacie zabrakło skali!

2022-01-11 10:20
Alkomat
Autor: Materiały prasowe policji

Daleszyccy policjanci zatrzymali do kontroli kierowcę bmw. Funkcjonariusze od razu poczuli od 27-latka wyraźną woń alkoholu i postanowili zbadać go alkomatem. Ku zaskoczeniu wszystkich, badanie udało się dopiero za trzecim razem, ponieważ w alkomacie zwyczajnie... zabrakło skali! Ostatecznie urządzenie pokazało aż 4 promile alkoholu we krwi!

Policjanci z daleszyckiego komisariatu kierowcę bmw zatrzymali do kontroli w Górnie. Niemieckim autem kierował 27-latek. Funkcjonariusze wyczuli od mężczyzny silną woń alkoholu. Zbadali go alkomatem. - Ilość promili, zaskoczyła nie tylko kierowcę i policjantów. Była także trudna dla przenośnego alkomatu. Dwa pierwsze badania wykazały przekroczenie skali urządzenia. Dopiero podczas trzeciego badania pojawił się wynik – cztery promile. 27-latek stracił prawo jazdy i wkrótce zostanie rozliczony przez sąd - powiedział podkom. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Tego samego dnia późnym wieczorem policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego kieleckiej komendy pilnowali porządku m.in. na terenie gminy Zagnańsk. Tam zwrócili uwagę na jadącego rowerem 74-latka. - Mężczyzna miał trudności z utrzymaniem równowagi, co wzbudziło podejrzenia funkcjonariuszy. Badanie alkomatem wykazało, że rowerzysta miał w swoim organizmie jeden promil. W tym przypadku kara przyszła natychmiast – 2500 złotych mandatu - podkreślił podkom. Macek.

Łącznie od piątku do niedzieli na terenie miasta i powiatu kieleckiego policjanci zatrzymali siedmiu kierujących na tzw. "podwójnym gazie".

Dorota Brejza: PiS boi się afery Pegasusa [Super Raport]