Co z protestem kierowców MPK? Poszło o... toalety! Będą utrudnienia dla pasażerów? [AKTUALIZACJA]

2020-02-14 13:53 ToM
Autobus z Kielc
Autor: ToM Protest kierowców MPK. Będą utrudnienia dla pasażerów?

Dzisiaj po południu miało dojść po protestu kierowców MPK! Autobusy miały ominąć ważne ulice i przystanki w godzinach 14:00-16:00. Na kilkanaście minut przed protestem związkowcy poinformowali, że protest jednak został odwołany!

Przypomnijmy - kierowcy autobusów z Kielc zapowiadali protestu już od jakiegoś czasu. Początkowo zdecydowali się "umilić" kielczanom walentynki, 14 lutego autobusy nie wjadą na przystanki znajdujące się przy ul. Olszewskiego. Zmiany dotyczą autobusów linii nr 54, 110 i 112.

Autobusy kursujące na liniach nr 9, 10, 109 i 112, po pominięciu przystanków przy ul. Puscha, miały zostać skierowane na położony 1,5 km dalej nowo wybudowany mini-dworzec przy ul. Massalskiego.

Ostatecznie jednak do protestu nie doszło!

Kierowcy autobusów zrzeszeni w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji domagali się od Zarządu Transportu Miejskiego spełnienia dwóch postulatów: ustawienia przenośnych toalet przy pętlach autobusowych oraz uregulowania ruchu na buspasach.

ZTM zdecydował ustawić toalety przy pętlach na ul. Pileckiego oraz Alei Na Stadion. Wprowadzono też nowe rozwiązanie na drogach, które może znacząco usprawnić ruch.

Podczas posiedzenia podjęto decyzję o zmianie organizacji ruchu na ul. Olszewskiego, której celem jest udrożnienie buspasa i wyeliminowanie zachowań kierujących niezgodnych z zasadami ruchu drogowego. Postanowiono, że właściwe służby opracują projekt organizacji ruchu, w myśl którego buspas zostanie wygrodzony od pasa ruchu ogólnego za pomocą separatorów tzw. "jersey" - informuje ZTM.

Najpierw związkowcy zapowiadali protest na ulicy Olszewskiego, do którego miało dojść 24 stycznia, ale dzień wcześniej strajk został odwołany, przełożony na 14 lutego i rozszerzony na dwie ulice. Niedługo przed protestem okazało się jednak, że kierowcy MPK zrezygnowali ze strajku!

Działaniom prowadzonym przez władze miasta oraz ZTM przyświeca dobro mieszkańców Kielc, dlatego wyrażamy nadzieję, że związki zawodowe, skupione wokół przewoźnika, ostatecznie nie podejmą działań, które będą skutkowały utrudnieniami dla pasażerów w godzinach szczytu komunikacyjnego - podkreślało ZTM Kielce.

Ostatecznie kierowcy wzięli sobie do serca wygodę pasażerów.