Punktualność w ZTM? Te autobusy w Kielcach spóźniają się NAJBARDZIEJ! [LISTA]

2020-02-13 14:24 ToM
Autobusy Kielce
Autor: ToM Punktualność w ZTM? Te autobusy w Kielcach spóźniają się NAJBARDZIEJ!

Po kilkudniowej sondzie w mediach społecznościowych, dzięki zaangażowaniu kielczan wiemy, które autobusy w mieście spóźniają się najbardziej! Zobaczcie wyniki! To subiektywne opinie mieszkańców Kielc, regularnych użytkowników komunikacji miejskiej w stolicy woj. świętokrzyskiego.

Nasza sonda w mediach społecznościowych trwała kilka dni. Dziękujemy za odzew! Patrząc pobieżnie na typy Czytelników można odnieść wrażenie, że opóźnienia notuje niemal każda kielecka linia. Z drugiej jednak strony - wiele konkretnych linii powtarza się w wypowiedziach kolejnych osób. Które autobusy mają największe opóźnienia?

Za późno czy zbyt wcześnie?

Wśród wypowiedzi Czytelników i internautów często pojawiają się autobusy linii 110 jako te notujące największe opóźnienia. Wpływ na to może mieć zawiłość trasy: ta linia pokonuje niezwykle obszerną drogę - spod siedziby Targów Kielce aż na Podkarczówkę. Kilometry powodują opóźnienia. Co ciekawe, niektórzy pasażerowie narzekają na inny problem - autobusy linii 110 często przyjeżdżają... zbyt wcześnie!

- Czasami jestem 2,3 minuty przed autobusem na przystanku, czekam, a tu okazuje się, że autobus już odjechał - mówi pan Józef, który często wsiada na przystanku przy ul. Ołowianej.

"Siódemka" rekordzistką?

Niechlubnym rekordzistą spóźnień zdaniem internautów jest linia nr 7.

- "Siódemki" nikt nie przebije, nawet 20-30 minut. Jak ona jedzie? - dopytuje pani Emilia.

- "Siódemka" jest opóźniona z powodów korków na Zagnańskiej i Jesionowej, do tego dołóż remont skrzyżowania Warszawska-Szybowcowa - odpowiada pan Dawid.

Pan Mariusz i pani Renata wymienili linię nr 23 w kierunku os. Ślichowice jako tę, która spóźnia się najbardziej. Kilka osób uważa natomiast, że poranne połączenia "ósemki" to najbardziej spóźnione autobusy w mieście.

Kolejni kielczanie wskazali linię nr 51, w czołówce znalazły się też autobusy linii nr 103 i 113.

- U mnie rekord pobija 103, latem to 50 minut na przystanku przy Placu Artystów - przyznaje pani Monika.

Nieuprzejmi kierowcy?

Jak się jednak okazuje, nie tylko punktualność jest problemem kieleckich autobusów. Wielu pasażerów ma zastrzeżenia co do uprzejmości kierowców, zdarzają się też bardziej nietypowe przypadki.

- Raz, kiedy wracałem wieczorem z pubu do domu, autobus wprawdzie wjechał w zatokę, ale w ogóle nie zatrzymał się - mówi pan Krzysztof z Kielc.

Pani Magdalena widzi konkretny powód braku punktualności kieleckich autobusów. Jej zdaniem należałoby podejść do tworzenia rozkładów z większą starannością.

- ZTM, układając rozkłady, niech jeździ 50km/h jak trzeba, a nie przejeżdża obok przystanku i zapisuje czas przejazdu. Odległości między przystankiem są różne i nie da się w dwie minuty przejechać 1km - podkreśla.

Jak oceniacie punktualność kieleckich autobusów? Idzie ku lepszemu? A może jest coraz gorzej?