Wziął auto za 180 000 zł na jazdę próbną, ale "ZAPOMNIAŁ" oddać!

2020-03-26 12:11 ToM
Wziął auto za 180 000 zł na jazdę próbną, ale ZAPOMNIAŁ oddać!
Autor: mat. policji Wziął auto za 180 000 zł na jazdę próbną, ale "ZAPOMNIAŁ" oddać!

42-latek ze Starachowic ogłosił, że zamierza sprzedać swój warty 180 000 zł samochód. Chęć kupna zgłosił 28-letni kielczanin, który zastrzegł, że chce przetestować auto podczas jazdy próbnej. Właściciel zgodził się, a przebiegły nabywca odjechał w siną dal. Gdyby nie policja, mężczyzna prawdopodobnie nigdy więcej nie zobaczyłby swojego auta!

28-latek zjawił się na posesji mieszkańca Starachowic we wtorkowe popołudnie. Mężczyzna deklarował, że zamierza kupić auto od sprzedającego, ale przed podjęciem ostatecznej decyzji chciał zobaczyć jak auto się sprawuje podczas jazdy próbnej. Jak pokazały następne minuty i godziny, był to zwykły blef.

Kielczanin ani myślał oddać terenowy samochód. Wtedy do akcji wkroczyła policja.

- Już w kilkanaście godzin od zgłoszenia policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu i Przestępczości Nieletnich zatrzymali 28-letniego sprawcę tej kradzieży oraz ustalili, że auto zostało ukryte w jednym z garaży podziemnych bloku w Kielcach - informuje podkomisarz Monika Żabicka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach.

Złodziej z Kielc został zatrzymany, a samochód wrócił do prawowitego właściciela. Kielczanin usłyszał zarzut kradzieży pojazdu, grozi mu nawet 5 lat więzienia. Do życia za kratkami będzie się przyzwyczajał w policyjnym areszcie.

Radiowozy patrolują miasto. Usłyszycie ważny komunikat!

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.