Spis treści
Proces za zamkniętymi drzwiami – ochrona ofiar priorytetem
Zarówno prokurator, jak i oskarżony oraz jego obrońca wnioskowali o wyłączenie jawności procesu. Sędzia Sławomir Solnica przychylił się do tych wniosków, argumentując, że ujawnione okoliczności mogłyby naruszyć interes prywatny pokrzywdzonych. Pokrzywdzone nie były obecne na sali rozpraw.
Polecany artykuł:
Brutalne szczegóły oskarżenia – przemoc i groźby karalne
Prokuratura Rejonowa w Kołobrzegu oskarżyła Jacka G. o to, że 17 lutego 2025 r. w Kołobrzegu, stosując przemoc (uderzając głową o podłogę, bijąc i kopiąc po brzuchu), doprowadził dwie ponad 60-letnie kobiety do obcowania płciowego. Spowodował u nich liczne obrażenia ciała, które skutkowały naruszeniem narządów ciała na czas poniżej siedmiu dni. Do przestępstwa zgwałcenia doszło w mieszkaniu jednej z pokrzywdzonych.
Ponadto 44-latek stanął przed sądem pod zarzutami stosowania gróźb w celu wpłynięcia na świadków oraz zastraszania obu pokrzywdzonych kobiet. Z ustaleń w śledztwie wynika, że groził im pozbawieniem życia, jeśli powiadomią organy ścigania.
Oskarżony nie przyznaje się do winy – grozi mu surowa kara
W śledztwie Jacek G. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Mężczyzna działał w warunkach recydywy, dlatego za gwałt grozi mu kara nie do 15 lat pozbawienia wolności, a do 22 lat i 6 miesięcy. Ostatnim miejscem pobytu oskarżonego był Kołobrzeg.