Spis treści
Żubrzyca 130 metrów od brzegu
Do nietypowego zgłoszenia doszło w piątek, 27 lutego, po godz. 8:00 rano. Mieszkańcy Drzewoszewa zauważyli ogromne zwierzę leżące na lodzie, daleko od brzegu. Samica żubra nie była w stanie się podnieść ani wrócić na ląd.
Na miejsce natychmiast ruszyły cztery zastępy straży pożarnej oraz łódź ratownicza.
– Zwierzę znajdowało się około 130 metrów od brzegu. Sytuacja była poważna, bo lód w tym miejscu był cienki i niestabilny – przekazał asp. Dariusz Schacht, rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Szczecinie.
Polecany artykuł:
Walka z czasem na zamarzniętym jeziorze
Strażacy z Wałcza, wspólnie z przedstawicielami Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego – Dzika Zagroda, rozpoczęli akcję ściągania zwierzęcia na brzeg. Każdy krok wymagał ostrożności – zarówno ratownicy, jak i żubrzyca byli narażeni na załamanie lodu.
Po kilkudziesięciu minutach udało się bezpiecznie sprowadzić zwierzę na ląd. Tam natychmiast zajęli się nim specjaliści.
Weterynarze oceniają stan żubrzycy
Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze poinformowało, że samica jest już pod opieką lekarza weterynarii. Trwa szczegółowa ocena jej stanu zdrowia.
„Sprawdzane są parametry życiowe, ewentualne urazy i ogólna kondycja organizmu po długim unieruchomieniu”
– przekazali przyrodnicy w mediach społecznościowych.
Zwierzę było wyczerpane i wychłodzone, ale pierwsze informacje wskazują, że jej życie nie jest zagrożone.
Żubrzyca dostanie obrożę telemetryczną
Po pełnym badaniu samica ma otrzymać obrożę telemetryczną. Dzięki niej specjaliści będą mogli śledzić jej dalsze losy i reagować, jeśli ponownie znajdzie się w niebezpieczeństwie.