Anwen była pierwszym żeńskim osobnikiem, który trafił do Koala Hospital Port Macquarie po pożarach buszu, jakie spustoszyły środkowe i północne wybrzeże Nowej Południowej Walii oraz wiele innych części Australii pod koniec minionego roku.
Anwen ma około 4-5 lat i miała ciężko poparzone łapki, stopy i spalone futro. Przez wiele miesięcy siedziała cicho w koszu na oddziale intensywnej terapii.
Kiedy zdecydowano, że jej rany zagoiły się na tyle, że nie trzeba już ich opatrywać, została przeniesiona na dziedziniec rehabilitacyjny. Chociaż wciąż była cicha, stała się aktywna, radosna i lubiła poruszać się po swojej zagrodzie , nabrała apetytu.
Zobacz też: Ratują płonące koale. Te zdjęcia przerażają
Lekarze uznali, że stan Anwen jest tak dobry, że może wrócić na wolność! Anwen znowu może cieszyć się urokami australijskiego buszu i oby już nigdy taka tragedia, jak w ubiegłym roku się tam nie zdarzyła- podkreśla pracownik koszalińskiej firmy Marcin Napierała.
Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj