Koronawirus. Skandaliczna pomyłka w komunikacie. Trzeba było zamknąć fabrykę!

2020-03-24 8:58 bs
Koronawirus. Skandaliczna pomyła w komunikacie. Trzeba było zamknąć fabrykę!
Autor: DOMIN Koronawirus. Skandaliczna pomyła w komunikacie. Trzeba było zamknąć fabrykę!

Do skandalicznej sytuacji, która mogła skutkować zakażeniem setek osób koronawirusem, doszło w Wałczu. W oficjalnym komunikacie napisano, że chora kobieta przebywała na kwarantannie. Mieszkańcy miejscowości z przerażeniem stwierdzili jednak, że to nieprawda. Chora kobieta zanim trafiła do szpitala chodziła między innymi na zakupy, a żadnej kwarantanny nie było!

Sytuację opisał portal extrawalcz.pl. Serwis otrzymał z sanepidu informację o tym, że z tej miejscowości pochodzi kobieta, która zakaziła się koronawirusem. Jak poinformowała instytucja, kobieta wróciła niedawno z Wielkiej Brytanii i po powrocie przebywała w kwarantannie domowej. 

Wałcz nie jest dużą miejscowością, a lokalnej społeczności bez problemu przyszło namierzenie kto jest chorą osobą.

Redakcja portalu extrawalcz.pl została zasypana informacjami, że informacja o kwarantannie domowej jest nieprawdziwa. Kobieta miała bowiem wrócić do kraju tuż przed wprowadzeniem tego obowiązku.

Jak opisuje serwis była widywana przez wiele osób na spacerach, na zakupach. Jej mąż chodził normalnie do pracy - dużej firmy produkcyjnej.

Portal zwrócił się do sanepidu z prośbą o wyjaśnienia i jak podaje "rzecznik WSSE informację na temat kwarantanny w swoim komunikacie z 22 marca tłumaczy błędem pisarskim, za który przeprasza". 

Fabrykę, w której pracuje mężczyzna zamknięto na trzy dni. Jest ona odkażana. Osoby z najbliższego kontaktu czekają na wyniki testów. 

Koronaporadnik Federa: Jak zachować bezpieczny dystans?

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.