Koszalin. DRAMAT lokalnych przedsiębiorców! Koronawirus i rządowe zakazy ZABIJAJĄ biznes

2021-01-18 12:09 Bogdan Stech
Koszalin. DRAMAT lokalnych przedsiębiorców! Koronawirus i rządowe zakazy ZABIJAJĄ biznes
Autor: Chronomarchie / pixabay Koszalin. DRAMAT lokalnych przedsiębiorców! Koronawirus i rządowe zakazy ZABIJAJĄ biznes

Coraz więcej biznesów upada w Koszalinie. Drobni przedsiębiorcy zrezygnowali z dzierżawy lokali usługowych. Chodzi o lokale usługowe dzierżawione przez Zarząd Budynków Mieszkalnych w Koszalinie. Mimo obniżki czynszów podziemie przy Dworcu PKP pustoszeje. Wszystko spowodowane jest epidemią koronawirusa i rządowymi zakazami.

Zarząd Budynków Mieszkalnych dysponuje ponad 170 lokalami usługowymi o różnej wielkości. Znajdują się w nich apteki, przychodnie, sklepy, kawiarnie i restauracje. I właśnie te ostatnie przez pandemie i obostrzenia mają się coraz gorzej. - Mimo obniżek czynszów, które zaproponował lokalnym przedsiębiorcom prezydent miasta, wiele firmy wymówiło już umowę najmu – mówi radiu ESKA dyrektor ZBM, Lucyna Sitarczyk. Szczególnie pustoszeje podziemne przejście przy Dworcu PKP, gdzie zaledwie w lutym ubiegłego roku, po remoncie lokale zostały wyjęte przez nowych nabywców.

Jak twierdzi Lucyna Sitarczyk ruch w przejściu całkowicie zamarł po tym, jak szkoły przeszły na naukę zdalną i przestali przyjeżdżać uczniowie z regionu. Dodatkowo, zamknięcie wiaduktu na Monte Casino spowodowało, że główny przystanek autobusowy został przesunięty o kilka metrów dalej.

- Nie lepiej jest w samym centrum wymienia dyrektor ZBM. - Chociażby restauracja w samym sercu rynku, działała jedynie w okresie letnim. Nowy dzierżawca nie zdążył dobrze wystartować, a tutaj kolejny lock down.Pomoc lokalnym przedsiębiorcom w postaci obniżki czynszów obowiązywała do końca 2020 roku. Na tą chwilę władze miasta nie podjęły decyzji czy wsparcie będzie kontynuowane. Warto dodać, że w ten sposób do miejskiej kasy wpłynęło o ponad 500 tys. zł mniej.

Restaurator powiesił się przez lockdown? Wstrząsające komentarze po jego śmierci. "Takich ludzi będzie więcej"