Nożownik zaatakował seniorów z Wrocławia. Pojawił się nagle i zaczął zadać ciosy

i

Autor: pixabay.com Nożownik zaatakował z zazdrości o dziewczynę. Biegli osądzili: jest poczytalny

Jest decyzja sądu

Nożownik zaatakował seniorów z Wrocławia. Pojawił się nagle i zaczął zadać ciosy

2024-02-16 21:51

23-letni mężczyzna, który w Koszalinie zaatakował nożem starsze małżeństwo turystów z Wrocławia, nie poniesie kary. Sąd zdecydował o losie młodego człowieka.

Przypomnijmy, że dramat rozegrał się 15 czerwca 2023 r. w centrum Koszalina, przy ul. Batalionów Chłopskich. Seniorzy z Wrocławia, 82-latek i 78-latka spacerowali, gdy znienacka podbiegł do nich nieznany mężczyzna i nagle, bez żadnego powodu, wyciągnął nóż i zaatakował turystów. Starsze małżeństwo trafiło do szpitala: 82-latek w ciężkim stanie, z ranami brzucha, a 78-latka z obrażeniami nogi.

Wkrótce po dramacie policja zatrzymała 22-letni wówczas Dominik J., mężczyznę bez stałego adresu zamieszkania, który ukrył się na klatce schodowej jednego z bloków. Miał przy sobie nóż, którym zadał ciosy swoim ofiarom. Był pod wpływem alkoholu i po zażyciu marihuany.

W grudniu ubr. Prokuratura Rejonowa w Koszalinie zakończyła śledztwo przeciwko podejrzanemu o usiłowanie zabójstwa mężczyzny i ranienia jego żony. Do sądu jednak akt oskarżenia nie trafił, o czym zaważyła uzyskana w śledztwie opinia biegłych psychiatrów, którzy stwierdzili u Dominika J. chorobę psychiczną. - Wystąpiła u podejrzanego schizofrenia paranoidalna oraz uzależnienie. W związku z tym w chwili czynu miał zniesioną zdolność rozpoznania czynu i pokierowania swoim postępowaniem – przekazał wówczas prokurator.

Biegli w opinii uznali również, że „istnieje wysokie ryzyko ponownego dopuszczenia się przez podejrzanego czynu o znacznej szkodliwości i zachodzi konieczność umieszczenia go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym”.

W piątek, 16 lutego, jak przekazał rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie sędzia Sławomir Przykucki, sąd przychylił się do wniosków prokuratury rejonowej. Umorzył postępowanie przeciwko podejrzanemu Dominikowi J. i zastosował wobec niego środek zabezpieczający w postaci umieszczenia go w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Postanowienie nie jest prawomocne.

Zwinęła portfel z lady sklepowej, wszystko się nagrało. Stała wprost pod kamerą

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki