Była wielką gwiazdą "Misia". Mało kto wie, który gwiazdor był jej pierwszym mężem

Barbara Burska była wielką gwiazdą "Misia". Jednak po zagraniu roli u boku Stanisława Tyma na lata zniknęła z ekranów. Mało kto pamięta, że jej życie prywatne przez dekady było związane z jednym mężczyzną, a wcześniejsze małżeństwo z uwielbianym gwiazdorem zakończyło się bardzo szybko. Poznaj tę historię!

Barbara Burska - gwiazda "Misia" i "13 posterunku" - przez lata budziła zainteresowanie widzów, choć sama konsekwentnie trzymała się z dala od medialnego zgiełku. Jej życie prywatne przez dekady było związane z jednym mężczyzną, lekarzem onkologiem Janem Rajskim.

Po rozstaniu z Karolem Strasburgerem, z którym była związana jeszcze w czasach studenckich w warszawskiej PWST, aktorka odnalazła stabilizację właśnie u boku Rajskiego. Poznali się na korcie tenisowym, a sport szybko przerodził się w wieloletni związek.

Zobacz też: Syn gwiazdy TVN w programie śniadaniowym! Widzowie przecierali oczy

"Połączył nas tenis"

O swoim małżeństwie gwiazda "Misia" mówiła po latach tak:

Połączył nas tenis. Byliśmy razem przez 36 lat. W prawdziwym raju. Tęsknię za nim. Byliśmy bardzo ze sobą związani. Mówię, że jeśli ktoś żył tyle lat w raju, to na ziemi się nie odnajdzie. Niełatwo sobie poradzić, ale jakoś trzeba żyć. 

- przypomniał "Świat seriali".  

Ich wspólne życie zakończyła śmierć Jana Rajskiego w 2015 roku.

"Dwoje dzieci wzięło ślub"

Wcześniejszy związek aktorki z Karolem Strasburgerem również nie przetrwał długo. Po latach wspominała go krótko:

Piękny okres. Dwoje dzieci wzięło ślub. To się nie mogło udać. 

Niespełna dwa lata po ślubie para się rozstała.

Nie przegap: Chłodne spotkanie Brodzik i Wilczaka pod szkołą synów. Siedzieli w osobnych samochodach!

"Teatry się o mnie biły"

W latach 70. Burska była jedną z najbardziej zapracowanych aktorek swojego pokolenia, intensywnie pracując w teatrze i współpracując z wybitnymi twórcami. Sama podkreślała:

Teatry się o mnie biły. Długo miałam emploi dziewczęcej amantki, ale z rysami "charakterystycznymi". 

Choć ogromną popularność przyniosła Burskiej rola Ireny Ochódzkiej w "Misiu", to po latach powtórzyła ten sukces w "13 posterunku" jako inspektor Pierzchała. 

"Poświęciłam się zawodowi"

Dziś Barbara Burska jest na emeryturze i żyje z dala od mediów, a o swoim wyborze życiowym mówiła:

To była moja świadoma decyzja. Macierzyństwo jest wielkim wyzwaniem. Do tego trzeba być odpowiedzialnym, a ja poświęciłam się zawodowi. 

Zobacz także: Chłodne spotkanie Brodzik i Wilczaka pod szkołą synów. Siedzieli w osobnych samochodach!       

Smutny koniec Stanisława Tyma. "Nie mógł chodzić. Nie miał już siły". Nie zdążył spotkać się z bliską osobą
Sonda
Czy lubisz "Misia"?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki