Pociągi nie dojadą do popularnego kurortu. Utrudnienia potrwają do zimy

Pociągi do popularnego nadmorskiego kurortu nie dojadą tak jak zwykle. Choć zamknięta zostanie tylko jedna z linii, od 14 września pasażerów czekają poważne utrudnienia. PKP PLK wstrzymuje ruch na jednotorowym odcinku między Białogardem a Kołobrzegiem – a to oznacza autobusy zastępcze, objazdy i dłuższą drogę nad morze.

Utrudnienia w dojeździe do Kołobrzegu
Autor: Grzegorz Kluczyński

Remont wraca po wakacjach

Po wakacyjnej przerwie ekipy budowlane wracają na linię kolejową nr 404. Prace ruszają pełną parą na stacjach Karlino, Wrzosowo i Dygowo. PKP PLK zapowiada, że od 14 września do 12 grudnia pociągi nie przejadą tym odcinkiem ani w jedną, ani w drugą stronę. To jednotorowa trasa, więc jakiekolwiek roboty oznaczają całkowite wstrzymanie ruchu.

Autobusy zamiast pociągów

Przewoźnicy Polregio i PKP Intercity szykują komunikację zastępczą. Część składów pojedzie objazdem przez Koszalin, ale dla wielu podróżnych oznacza to dłuższą podróż i konieczność przesiadek. W szczycie jesiennych wyjazdów do Kołobrzegu może to być spore utrudnienie – szczególnie dla osób jadących z dziećmi lub z dużym bagażem.

Ciężkie roboty na torach

PKP PLK zapowiada szeroki zakres prac: montaż nowych rozjazdów, remont torów stacyjnych, przebudowę peronów, instalację elementów małej architektury oraz modernizację przejazdów kolejowo‑drogowych. Na 13 przejazdach pojawią się nowe urządzenia, a system sterowania ruchem zostanie dostosowany do świeżo montowanych rozjazdów.

Przed wakacjami wykonawca zdążył już wymienić 34 km torów, oczyścić podsypkę tłuczniową, wyremontować obiekty inżynieryjne i przeprowadzić prace na 15 przejazdach. W Wrzosowie podróżni korzystają już z nowego peronu przy budynku stacyjnym.

Szybciej, bezpieczniej – ale dopiero zimą

Po zakończeniu inwestycji pociągi pasażerskie mają rozpędzać się do 120 km/h. Najszybsze składy regionalne pokonają trasę Białogard–Kołobrzeg w około 30 minut, a dalekobieżne nawet w 22. Modernizacja poprawi też bezpieczeństwo kierowców i pieszych na przejazdach oraz komfort podróżnych dzięki nowoczesnym peronom.

Jesień z utrudnieniami

Na razie jednak pasażerowie muszą uzbroić się w cierpliwość. Do grudnia podróż nad morze będzie wymagała dodatkowego czasu i przesiadek. Kolejarze zapewniają, że efekty prac wynagrodzą jesienne niedogodności, ale dla wielu osób to marne pocieszenie, gdy autobus zastępczy zastępuje wygodny pociąg.

Czy dobrze znasz slang kolejowy?
Pytanie 1 z 10
"Badyle" to określenie:
Sezon nad Bałtykiem nie kończy się z nadejściem jesieni

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki