AfD pokonała rywali w Niemczech. Zdobyła 44 proc. głosów w Saksobii
Alternatywa dla Niemiec odniosła zdecydowane zwycięstwo w niedzielnych wyborach w Saksonii-Anhalcie. Według prognozy ZDF z godz. 22, opartej już na zliczonych głosach, AfD zdobyła 44 proc. poparcia.
To ogromna przewaga nad CDU kanclerza Friedricha Merza. Chadecy uzyskali 17,5 proc. Na kolejnych miejscach znalazły się SPD i Zieloni – po 9 proc. – oraz Lewica z wynikiem 8,9 proc.
W chwili przygotowania prognozy w większości okręgów zliczonych było już ponad 70 proc. głosów. Pełne wyniki mają być znane w poniedziałek nad ranem, ale obserwatorzy nie spodziewają się już dużych zmian.
Aż 87 proc. wyborców w Saksonii-Anhalcie jest niezadowolonych z rządu federalnego
– Napisaliśmy historię w tym kraju – powiedział Ulrich Siegmund, lider AfD w Saksonii-Anhalcie. Jego zdaniem wyborcy pokazali, że chcą zmiany politycznej.
Wynik jest poważnym ciosem dla kanclerza Merza i jego CDU. Jak podał Reuters, sondaż telewizji ARD pokazał, że aż 87 proc. wyborców w Saksonii-Anhalcie jest niezadowolonych z rządu federalnego.
Ale co teraz będzie, czy AfD realnie będzie mogła przejąć władzę? Inne główne niemieckie partie odmawiają współpracy z tym ugrupowaniem.
Duże znaczenie ma wynik Sojuszu Sahry Wagenknecht (BSW), który według prognozy zdobył dokładnie 5 proc., czyli znalazł się na granicy progu wyborczego. Jeśli BSW wejdzie do parlamentu, razem z AfD oba ugrupowania miałyby 43 mandaty i większość. Wcześniej nie wykluczały współpracy przy konkretnych projektach, choć obecnie nie deklarują utworzenia formalnej koalicji.