Rymań. Zdemolowała stację benzynową, bo ścigał ją był partner? Biegli: Powód był inny

2021-10-07 19:28
Rymań. Zdemolowała stację benzynową, bo ścigał ją był partner? Biegli: Powód był inny
Autor: GoranH/cc0/Pixabay.com Kobieta, która zdemolowała stację benzynową w Rymaniu, twierdzi, że ścigał ją były partner. Zdaniem biegłych kobieta jest chora psychicznie (zdj. ilustracyjne)

Kobieta, która zdemolowała stację benzynową w Rymaniu, twierdzi, że ścigał ją były partner, przez co uderzyła później w budynek swoim autem. Wszystko działo się w nocy z 27 na 28 lutego br., gdy 37-latka rozpętała taką awanturę, że interweniujący na miejscu policjanci musieli oddać strzały. Zdaniem biegłych kobieta zdemolowała stację z innego powodu.

Kobieta, która zdemolowała stację benzynową w Rymaniu, twierdzi, że zrobiła to, bo ścigał ją były partner - informuje RMF FM. To dlatego miała uciec z Holandii do Polski. Wszystko działo się w nocy z 27 na 28 lutego. 37-latka podróżowała swoim autem. Według nieoficjalnych informacji, do których dotarli dziennikarze RMF FM, Katarzyna A. pokłóciła się ze swoim pasażerem, co zauważyli pracownicy stacji w Rymaniu i wezwali na miejsce policję. Wtedy kobieta cofnęła samochód, wjechała nim w budynek i zaczęła uciekać. Policjanci oddali w kierunku auta kilka strzałów, ale go nie zatrzymali - 37-latka dojechała nim do Koszalina, gdzie sama zgłosiła się na komendę policji. Później zeznała, że czuła zagrożenie ze strony byłego partnera, z którym mieszkała w Holandii, dlatego postanowiła od niego uciec. Twierdziła, że podejrzenie wzbudzał w niej każdy mijany po drodze samochód, a w końcu też mężczyzna, z którym jechała. Po tym jak prokuratura postawiła jej zarzuty za zdemolowanie stacji benzynowej w Rymaniu, 37-latką zajęli się powołani przez śledczych biegli.

Czytaj też: Kołobrzeg: 17-latek z zazdrości zabił najlepszego kolegę. Jaką karę poniesie Adrian?

Rymań. Zdemolowała stację benzynowa. Wymaga leczenia w zakładzie psychiatrycznym?

Jak informuje Rmf24.pl, orzekli oni, że Katarzyna A. cierpi na poważne zaburzenie psychiczne i to one doprowadziły ją do tak radykalnego zachowania. 37-latka trafiła na obserwację psychiatryczną, w czasie której badali ją biegli psychiatrzy, psycholog i neurolog. Ich opinia nie pozostawia wątpliwości: kobieta powinna trafić na leczenie do zakładu psychiatrycznego, ale ona utrzymuje z kolei, że jest zdrowa, co będzie chciała udowodnić przed sądem w Kołobrzegu. Jeśli uzna on, że w czasie demolki na stacji benzynowej w Rymaniu była poczytalna, grozi jej 5 lat więzienia. Katarzynie A. postawiono zarzuty: uszkodzenia mienia na kwotę 20 tysięcy złotych, narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia dwóch pracownic stacji i policjanta oraz zmuszenia funkcjonariusza do zaniechania czynności służbowych i ucieczki z miejsca zdarzenia. W czasie demolowania stacji benzynowej w Rymaniu kobieta była pod wpływem narkotyków - znaleziono przy niej marihuanę - ale zdaniem biegłych nie miało to wpływu na jej zachowanie.

Sprawdź: Wałęsa miał dość pytań. Ujawnił prawdę o chorobie. "No to pokażę D....ę"

Kobieta zdemolowała w środku nocy stację benzynową w Rymaniu. Padły strzały
Sonda
Czy polska psychiatria nadąża za problemami Polaków?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE