Zabił trzy partnerki. Krwawy Tulipan dwie zarąbał siekierą, a jedną udusił, by przejąć ich majątki [NOWE FAKTY]

i

Autor: Domin Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie trwa proces Mariusza G., znanego jako "Krwawy Tulipan", który jest oskarżony o zabicie swoich trzech partnerek

Zabił trzy partnerki. "Krwawy Tulipan" dwie zarąbał siekierą, a jedną udusił, by przejąć ich majątki [NOWE FAKTY]

2022-06-01 16:17

Przed Sądem Okręgowym w Koszalinie trwa proces Mariusza G., znanego jako "Krwawy Tulipan", który jest oskarżony o zabicie swoich trzech partnerek. Do zbrodni doszło od 2016 do 2019 r., a mężczyzna miał ponadto przejmować majątki ofiar. W zacieraniu śladów zabójstw pomagały mu ponadto inne osoby. Biegli ujawnili, jak "Krwawy Tulipan" pozbawił życia kobiety.

Zabił trzy partnerki. "Krwawy Tulipan" dwie zarąbał siekierą, a jedną udusił, by przejąć ich majątki

Jak informuje PAP, Sąd Okręgowy w Koszalinie zapoznał się z wnioskami z protokołów sekcji zwłok trzech kobiet, które zostały zabite przez 46-letniego Mariusza G., "Krwawego Tulipana". 31-letnia Iwona K., 37-letnia Aneta D. i 54-letnia Bogusława R. zginęły z rąk mężczyzny, bo ten miał później przejmować ich majątki. Ich ciała znaleziono we wsiach: Obroty, Kopydłówko, Charzyno pod Kołobrzegiem, po tym jak w 2019 r. G. został zatrzymany przez tamtejszą policję. Jako pierwszą pozbawił życia 31-latkę, którą miał zabić, jak sam zeznał, jesienią 2016 r. Specjaliści nie ustalili przyczyny zgonu Iwony K., co uniemożliwił fakt, że zwłoki znajdowały się w stanie rozkładu - "Krwawy Tulipan" przyznał się natomiast do uduszenia kobiety. Biegli potwierdzili, że przy gwałtownym uduszeniu obrażenia mogą być niewielkie i wykluczyli użycie siekiery czy noża ze względu na brak takich obrażeń. Iwona K. nie była też śmiertelnie chora. Druga w kolejności - 37-latka - została zabita w październiku 2018 r. 46-latek zadał jej co najmniej cztery rany rąbane z tyłu głowy i szyi, z uszkodzeniem mózgu i rdzenia kręgowego.

Dalsza część tekstu pod galerią z procesu "Krwawego Tulipana".

- Sprawca znajdował się albo z tyłu ofiary albo nad leżącą ofiarą. Nie ma możliwości, by wszystkie rany zostały zadane osobie stojącej. Mogło być tak, że jedna rana zadana z zaskoczenia, spowodowała upadek ofiary i kolejne rany zadawane były leżącej osobie. Ofiara raczej nie miała możliwości obrony. Nie stwierdzono obrażeń obronnych - zeznali biegli, których cytuje PAP.

Czytaj też: Te rośliny mogą zabić! Są piękne i śmiertelnie niebezpieczne. Sprawdź czy masz je w swoim ogródku!

Jak informuje PAP, trzecia z ofiar, 54-latka, została zabita 7 czerwca 2019 r., czyli ledwie kilka dni przed zatrzymaniem "Krwawego Tulipana". Feralnego dnia 46-latek zadał jej dziewięć ran o charakterze rąbanym głowy i szyi oraz sześć powierzchownych klatki piersiowej, ale nie ma pewności, że zrobił to jednym narzędziem. Ze względu na proces gnilny zwłok biegli nie byli w stanie ocenić, czy rany powstały w jednym czasie, i nie stwierdzili, by którakolwiek z nich miała cechy gojenia. Bogusława R. zmarła prawdopodobnie na skutek odniesionej rany rąbanej zlokalizowanej z tyłu głowy, z uszkodzeniem mózgu. Do śmierci mogły się przyczynić też inne obrażenia. Kilka dni temu sąd w Koszalinie zapoznał się ponadto z opinią biegłych na temat zdrowia psychicznego Mariusza G., co ma kluczowe znaczenie w kontekście uznania go za osobę poczytalną lub niepoczytalną - więcej na ten temat tutaj: "Krwawy Tulipan" z Kołobrzegu okradał i zabijał kobiety. Przełomowa opinia biegłych [ZDJĘCIA, WIDEO]

Krwawy Tulipan mordował kobiety. Wstrząsająca opinia biegłych
Sonda
Czy dożywocie to odpowiednia kara za zabójstwo?