72-letni Polak zginął na Zamku Orawskim. Ciało turysty znaleziono na dziedzińcu

2026-03-25 19:41

We wtorek (24.03) podczas zwiedzania Zamku Orawskiego w północnej Słowacji doszło do dramatycznego zdarzenia. Lokalne służby ratunkowe poinformowały w środę o śmierci 72-letniego polskiego turysty. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności tego wypadku.

Zamek Orawski

i

Autor: Wojsyl, Wikipedia/ Creative Commons

Tragedia polskiego turysty na Zamku Orawskim

  • Podczas wizyty na północy Słowacji śmierć poniósł 72-letni obywatel Polski.
  • Do dramatu doszło we wtorkowe popołudnie w trakcie grupowego oglądania historycznej twierdzy.
  • W pewnym momencie poszkodowany odłączył się od reszty wycieczki, zostając samotnie w jednej z komnat.
  • Zwłoki mężczyzny zostały ostatecznie odkryte na wewnętrznym placu budowli.

Z dotychczas zgromadzonych danych wynika, że 72-latek przyjechał na Słowację z większą grupą, aby we wtorek podziwiać jedną z największych atrakcji regionu. Gdy reszta uczestników wycieczki przeszła do kolejnych części obiektu, Polak zdecydował się pozostać w jednym z historycznych pomieszczeń. Niedługo później mężczyzna wyszedł na przylegający balkon, po czym z nieznanych przyczyn pokonał zabezpieczającą balustradę. Finał tej sytuacji okazał się tragiczny, ponieważ jego ciało odnaleziono na dziedzińcu warowni.

Gdy tylko zauważono ofiarę, natychmiast wezwano na miejsce załogę pogotowia ratunkowego. Niestety, przybyli medycy po wstępnych oględzinach mogli jedynie stwierdzić zgon 72-latka. W formalnej identyfikacji zmarłego uczestniczyła jego żona, która również brała udział w tym samym zwiedzaniu słowackiego zabytku.

Śledztwo słowackiej policji w powiecie Dolny Kubin

Wyjaśnianiem wszystkich okoliczności tego fatalnego w skutkach incydentu zajmują się obecnie funkcjonariusze z komendy w powiecie Dolny Kubin, którego granice znajdują się zaledwie 20 kilometrów od terytorium Polski. Na terenie zamku błyskawicznie pojawili się również policyjni technicy kryminalistyki, aby zabezpieczyć niezbędne ślady.

Czytaj też: Policja pogrążyła się w żałobie po śmierci 40-latki. "Jej śmierć jest ogromnym ciosem"

Rzeczniczka miejscowej komendy policji Zuzana Szeficzikova poinformowała, że z uwagi na niezwykle wrażliwy charakter sprawy oraz trwające wciąż czynności śledcze, lokalne służby nie będą na razie przekazywać mediom absolutnie żadnych dodatkowych szczegółów na temat tej tragedii.

Wypadek w Sierczy

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki