Spis treści
Ks. Józef Zborek odwołany z funkcji proboszcza. Parafianie go kochali, do powodzian jeździł Ładą Nivą
Biskup Roman Pindel podjął ostateczną decyzję o pozbawieniu ks. Józefa Zborka funkcji proboszcza parafii w Grojcu. Duchowny, pełniący tę posługę przez niemal trzy dekady, musi opuścić to miejsce. Choć pierwsze kroki w tej sprawie podjęto już w 2024 r., kapłan postanowił szukać sprawiedliwości w Watykanie. Jego odwołanie trafiło do Dykasterii ds. Duchowieństwa oraz Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej. Stolica Apostolska nie stanęła jednak po stronie księdza, podtrzymując werdykt biskupa. Przedstawiciele kurii bielsko-żywieckiej tłumaczą ten krok „poważnymi nieprawidłowościami w wypełnianiu urzędu”, milcząc na temat konkretnych przewinień.
Decyzja ta wywołała smutek wśród parafian oraz mieszkańców powiatu oświęcimskiego, gdzie ks. Zborek był niezwykle ceniony. Jak donoszą Fakty Oświęcim, duchowny słynął z tego, że często rezygnował z ofiar za posługę duszpasterską. Sam dbał o obejście kościoła, nie zatrudniał gosposi i poruszał się wysłużoną Ładą Nivą. To właśnie tym samochodem niósł pomoc poszkodowanym podczas powodzi w 2001 r., która mocno dotknęła region.
Komunikat kurii bielsko-żywieckiej
- Ksiądz Józef Zborek, proboszcz Parafii Świętego Wawrzyńca w Grojcu został odwołany z urzędu proboszcza z powodu stwierdzonych i udowodnionych poważnych nieprawidłowości w wypełnianiu tego urzędu. Zastosowano procedury przewidziane przez prawo kanoniczne. Ksiądz miał pełne prawo do obrony. Skorzystał z prawa odwołania się do wszystkich instancji Stolicy Apostolskiej. Jego obrońcą był profesor, uznany autorytet w dziedzinie prawa kanonicznego. Dykasteria ds. Duchowieństwa potwierdziła słuszność decyzji Księdza Biskupa, a postępowanie zostało definitywnie zakończone na mocy decyzji Najwyższego Trybunału Sygnatury Apostolskiej.
Ksiądz Józef Zborek otrzymał dekret Sygnatury Apostolskiej i wie, że nie pełni już urzędu proboszcza. W rozmowie z Biskupem i Wikariuszem Generalnym otrzymał kilka propozycji przeżywania czasu emerytury.
Wiemy, że wiele osób, zwłaszcza jego parafian przeżywa to boleśnie. Prosimy jednak o przyjęcie tego rozstrzygnięcia w duchu wiary i w jedności z Kościołem. Decyzja ta nie wynika z czyjejkolwiek niechęci, lecz z odpowiedzialności za Kościół.
Módlmy się za księdza Józefa, za całą Parafię i jej Duszpasterzy, aby ten trudny czas nie podzielił wspólnoty parafialnej.