Spis treści
Tragedia w Skawinie. Nie żyją cztery osoby
Cztery martwe osoby, w tym nowo narodzone dziecko, znalezione w piątek 3 lipca w mieszkaniu w skawińskim bloku – to jedna z najbardziej wstrząsających tragedii ostatnich miesięcy. Dramat wyszedł na jaw, gdy zaniepokojony bliski próbował dostać się do lokalu. Zza zamkniętych drzwi słychać było jedynie dzwoniący telefon. Mężczyzna natychmiast wezwał służby. To, co policjanci odkryli po wejściu do środka, przeraziło nawet doświadczonych funkcjonariuszy.
Ustalenia śledczych: trzy ofiary i sprawca
Według wstępnych ustaleń, 35‑letni mężczyzna miał najpierw zaatakować swoją 59‑letnią teściową, następnie 27‑letnią żonę, ich nowo narodzoną córeczkę. Po dokonaniu zbrodni miał odebrać sobie życie. Wszystkie osoby znaleziono w mieszkaniu. Na miejscu pracowali policjanci, prokurator oraz biegły medycyny sądowej.
Wyniki sekcji zwłok: obrażenia głowy, rany kłute i cięte
Prokuratura właśnie ujawniła pierwsze wyniki sekcji zwłok. To one potwierdzają skalę brutalności, z jaką doszło do tragedii.
- Biegły w trakcie sekcji potwierdził, że jeśli chodzi o starszą kobietę, doszło do obrażeń głowy, które prawdopodobnie były przyczyną zgonu - przekazał "Super Expressowi" prok. Tomasz Waszczuk z Prokuratury Okręgowej w Krakowie. - Młodsza kobieta również miała obrażenia głowy i rany cięte i również pozostałe osoby miały rany kłute i cięte. I te rany stwierdzone przez biegłego prawdopodobnie spowodowały zgon tych osób.
Z ustaleń wynika więc, że wszystkie ofiary miały obrażenia zadane ostrym narzędziem. W przypadku dorosłych kobiet dodatkowo stwierdzono poważne urazy głowy. To właśnie one – jak wskazuje biegły – mogły być bezpośrednią przyczyną śmierci.
Co dalej ze śledztwem?
Prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku zabójstwa. Śledczy zabezpieczyli narzędzia, ślady biologiczne oraz telefon sprawcy. Trwa szczegółowa analiza materiału dowodowego, a także ustalanie dokładnego przebiegu wydarzeń w mieszkaniu.
Sekcja zwłok potwierdziła wstępne przypuszczenia dotyczące mechanizmu zgonu, ale pełny raport biegłych zostanie sporządzony po zakończeniu wszystkich badań. Śledczy nie wykluczają, że konieczne będą dodatkowe ekspertyzy.