Kraków. Najpierw trąbił, później uderzył w radiowóz. Udawał, że nie wie o co chodzi

2021-10-22 11:29
Kraków. Najpierw trąbił, później uderzył w radiowóz. Udawał, że nie wie o co chodzi
Autor: Kevin.B/CC BY-SA 3.0/wikipedia Straż miejska w Krakowie/zdjęcia ilustracyjne

Czasem z nieuprzejmością kierowców stykają się nawet funkcjonariusze służb mundurowych. Podczas interwencji straży miejskiej na ulicy Barskiej, jeden z szoferów zaczął... trąbić na radiowóz, który jego zdaniem utrudniał mu przejazd. W końcu doszło do stłuczki, a nerwowy kierowca uciekł. Kiedy został odnaleziony przez strażników miejskich, udawał że nie wie o co chodzi.

Kierowca trąbił na radiowóz straży miejskiej, a później w niego uderzył

Interweniując na ulicy Barskiej w Krakowie, strażnicy miejscy usłyszeli wydobywający się z innego pojazdu dźwięk klaksonu, który miał im zasugerować, by przeparkowali radiowóz. Za nerwową reakcją stał kierowca volkswagena, uważający że radiowóz utrudnia mu przejazd. Na tym się jednak nie skończyło, ponieważ mężczyzna podjeżdżał coraz bliżej samochodu straży miejskiej, aż w końcu doszło do zderzenia. Strażnicy poprosili go o zjechanie na bok i poczekanie na przyjazd policji, która miała zająć się kolizją. Wówczas jednak kierowca volkswagena nie tylko nie zatrzymał swojego wozu, ale wręcz przyspieszył i wjechał w ul. Pułaskiego. Próba uniknięcia odpowiedzialności spełzła na niczym, ponieważ funkcjonariusze znaleźli go na wysokości ulicy Bałuckiego. Kierowca był zaskoczony widokiem mundurowych, ale próbował zachować pokerową twarz. Udawał, że nie wie o co chodzi i cała sprawa go nie dotyczy. Teraz ze swojego zachowanie będzie się tłumaczył policjantom, którzy przejęli postępowanie dotyczące kolizji volkswagena z radiowozem straży miejskiej na ulicy Barskiej.

PRZECZYTAJ: Troje dzieci potrąconych przez samochód! Wybiegły zza autobusu. Dramat pod Oświęcimiem

ZOBACZ: Uroczystość św. Jana Pawła II. Czy w piątek, 22 października można jeść mięso?

Sonda
Ja oceniasz pracę straży miejskiej w Krakowie?
Placówka Straży Granicznej w Michałowie. To tu trafiają migranci przechwyceni przy granicy z Białorusią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE