Kraków: Mieszkańcy toną w korkach! Co dalej z ulicą 8 Pułku Ułanów? [AUDIO]

2019-12-06 17:44 Kuba Paduch, Radio ESKA
Mieszkańcy toną w korkach, tymczasem decyzji i pieniędzy na budowę brak. Co dalej z ulicą 8 Pułku Ułanów? [AUDIO]
Autor: Urząd Miasta Krakowa Tak wedle pierwotnego projektu planowana ulica 8 Pułku Ułanów będzie łączyła się ze skrzyżowaniem Kapelanka - Grota-Roweckiego - Brożka.

Ulica powstanie, tylko nikt nie wie kiedy. Władze Krakowa niedawno obiecywały, że rozwiązaniem problemów komunikacyjnych południowego Krakowa, głównie osiedla Kliny-Zacisze, będzie planowana budowa ulicy 8 Pułku Ułanów. Wciąż jednak brak konkretów.

Inwestycja ma za zadanie rozładować ruch w południowych dzielnicach Krakowa, ale nie wiadomo kiedy powstanie. Przedłuża się termin rozpoczęcia budowy ulicy 8 Pułku Ułanów, która docelowo ma połączyć ulicę Zawiłą ze skrzyżowaniem Kapelanka – Grota-Roweckiego – Brożka. Początkowo Miasto planowało uzyskać decyzję o realizacji inwestycji (ZRID) w marcu przyszłego roku. Teraz już wiadomo, że to niemożliwe, bo mieszkańcy osiedli będących przy planowanej trasie ulicy mają za dużo uwag do projektu.

Część mieszkańców chciała dodatkowych przejść dla pieszych, dodatkowej sygnalizacji, dodatkowych pasów włączeniowych do tych ulic, które tam istnieją lokalnie. Część mieszkańców chciała, żeby ograniczyć rozwiązania rowerowe w pewnym zakresie, część mieszkańców chciała więcej zieleni – wylicza Jan Machowski z Zarządu Inwestycji Miejskich.

Na Klinach powstają nowe osiedla mieszkaniowe, w tym rządowe osiedle Mieszkanie Plus przy ulicy Anny Szwed-Śniadowskiej, tymczasem wyjazd z tej części Krakowa już teraz jest trudny. Małgorzata Mucha ze Stowarzyszenia Lepsze Kliny, mówi, że dojazd do centrum miasta samochodem zajmuje jej nawet 1,5 godziny.

Jest mało autobusów, nie ma tramwaju, te drogi wyjazdowe są bardzo wąskie, niektóre są wręcz lokalne, bo są pobudowane przez deweloperów, a nie przez miasto i wszyscy liczyli na to, że miasto znajdzie jakieś rozwiązanie – mówi.

Według urzędników decyzja o realizacji inwestycji powinna wpłynąć w drugiej połowie przyszłego roku. Tylko tu się pojawia kolejny problem: pieniądze. W przyszłorocznym budżecie są tylko fundusze na sfinansowanie nowego projektu. Na samą budowę miasto nie przewidziało ani złotówki.

ZIM tłumaczy, że nie ma sensu zabezpieczać w budżecie na przyszły rok pieniędzy na budowę, która w przyszłym roku na pewno się nie rozpocznie. Gdy urzędnicy zdobędą decyzję ZRID, wtedy zawnioskują o odpowiednie finansowanie. Jednak w świetle problemów miasta z wydatkami na inwestycje, nie ma pewności, że taki wniosek zostanie przyjęty.

Ulica potrzebna od zaraz, ale niestety prędko nie powstanie. Posłuchaj relacji Kuby Paducha: