Młody motocyklista uderzył w bariery na zakopiance. 25-latek nie żyje

2026-05-21 14:45

Wieczorem w środę, 20 maja na zakopiance doszło do wypadku śmiertelnego. "Gazeta Krakowska" opisuje, że ofiarą tragedii jest 25-letni motocyklista, który stracił panowanie nad jednośladem i uderzył w bariery oddzielające pasy ruchu. Poszkodowany trafił do szpitala, lecz odniesione przez niego obrażenia były zbyt rozległe, by uratować mu życie.

Parawan policyjny, zdjęcie poglądowe

i

Autor: Robert Zalewski/Super Express zdjęcie ilustracyjne
  • 25-letni motocyklista z gminy Nowy Targ zginął w wypadku, który miał miejsce w środę, 20 maja na tzw. "patelni" w Chabówce.
  • Mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w bariery i pomimo szybkiej pomocy medycznej zmarł w szpitalu.
  • Odcinek zakopianki nazywaną "patelnią" jest znany jako szczególnie niebezpieczny dla motocyklistów, gdzie od lat dochodzi do śmiertelnych wypadków.

Tragedia na zakopiance. Nie żyje młody motocyklista, który uderzył w bariery

Dramat rozegrał się w środę, 20 maja, po godzinie 19, kiedy młody kierowca, jadący na motocyklu, stracił panowanie nad maszyną na jednym z ostrych zakrętów i z impetem uderzył w bariery rozdzielające pasy ruchu. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej i szybkiego transportu do szpitala, życia mężczyzny nie udało się uratować

Na miejscu śmiertelnego wypadku do późnych godzin nocnych pracowali policyjni technicy pod nadzorem prokuratora. Ich zadaniem było szczegółowe zabezpieczenie śladów, które pomogą ustalić dokładne przyczyny i okoliczności tej koszmarnej tragedii na zakopiance. Zebrane dowody, w tym oględziny motocykla i miejsca zdarzenia, mają kluczowe znaczenie dla odtworzenia przebiegu wypadku. Wstępne ustalenia wskazują na utratę panowania nad pojazdem, jednak szczegóły będą znane dopiero po zakończeniu dochodzenia.

To kolejna tragedia na tzw. „patelni”, odcinku DK 47, który od lat cieszy się ponurą sławą wśród miłośników jednośladów.

Patelnia to dla motocyklistów śmiertelnie niebezpieczny odcinek zakopianki

„Patelnia” w Chabówce to miejsce owiane złą sławą, szczególnie wśród motocyklistów, którzy niestety często traktują je jak tor wyścigowy. Przy poboczu stoją liczne krzyże z kaskami motocyklowymi i felgami z jednośladów. Każdy z nich przypomina o zbyt brawurowej jeździe, nadmiernej prędkości i niesprzyjających warunkach, które w połączeniu z intensywnym ruchem drogowym wielokrotnie prowadziły tu do poważnych wypadków, w tym niestety do wielu śmiertelnych tragedii.

Dwa misie pilnują grobu małego Krzysia

Wypadek w Smykowie
Sonda
Co jeszcze można zrobić, by wypadków na polskich drogach było mniej?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki